Sędziowie nie oszczędzają ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sędziowie nie oszczędzają ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDlaczego sędzia nie uznał ŁKS-owi bramki w meczu z Górnikiem Polkowice? W ostatnich trzech meczach ŁKS-u sędzia podejmował przynajmniej jedną kontrowersyjną decyzję. Brak kartki dla Karola Danielaka w derbach Łodzi, brak karnego po faulu na Kelechukwu w meczu z Zagłębiem Lubin i nieuznany gol Antonio Domingueza w meczu z Górnikiem Polkowice rozwścieczyły fanów łódzkiej drużyny. Sam Kibu Vicuna trener ŁKS-u mówił - nie zremisowaliśmy przez sędziego, nie pokazaliśmy stu procent naszych możliwości - skoro kandydat do awansu dzieli się punktami z szorującym po dnie tabeli beniaminkiem to jasne, że jest to jego wina, a nie sędziego. Z drugiej strony z bramką w pierwszych minutach o zwycięstwo byłoby łatwiej.

Dlaczego sędzia nie uznał ŁKS-owi bramki w meczu z Górnikiem Polkowice?

W ostatnich trzech meczach ŁKS-u sędzia podejmował przynajmniej jedną kontrowersyjną decyzję. Brak kartki dla Karola Danielaka w derbach Łodzi, brak karnego po faulu na Kelechukwu w meczu z Zagłębiem Lubin i nieuznany gol Antonio Domingueza w meczu z Górnikiem Polkowice rozwścieczyły fanów łódzkiej drużyny. Sam Kibu Vicuna trener ŁKS-u mówił - nie zremisowaliśmy przez sędziego, nie pokazaliśmy stu procent naszych możliwości - skoro kandydat do awansu dzieli się punktami z szorującym po dnie tabeli beniaminkiem to jasne, że jest to jego wina, a nie sędziego. Z drugiej strony z bramką w pierwszych minutach o zwycięstwo byłoby łatwiej. Dlaczego sędzia nie uznał gola Antonio Domingueza?

Piłkarze ŁKS-u byli źle ustawieni

Dominguez oddał strzał zza pola karnego, ale zawodnicy ŁKS-u znajdujący się w "szesnastce" polkowiczan byli źle ustawieni.

Na zdjęciu widać Macieja Radaszkiewicza (numer 14), który znajduje się na pozycji spalonej. Chociaż napastnik nie miał w tej akcji kontaktu z piłką, to zdaniem sędziego absorbował obrońców drużyny z Polkowic. Przepisy Gry IFAB rozdział 2., artykuł 11. podpunkt drugi mówią:
Zawodnik, który przebywa na pozycji spalonej w momencie, gdy piłka zostaje
zagrana lub dotknięta przez współpartnera, może być ukarany jedynie wtedy, gdy jest aktywny w grze poprzez:
• branie udziału w grze poprzez zagranie lub dotknięcie piłki podanej lub dotkniętej przez współpartnera, lub
• przeszkadzanie przeciwnikowi poprzez:
• utrudnianie przeciwnikowi zagrania lub możliwości zagrania piłki przez
wyraźne zasłonięcie mu pola widzenia, lub
• atakowanie przeciwnika w walce o piłkę lub
• ewidentną próbę zagrania piłki, która znajduje się blisko, gdy próba ta ma
wpływ na przeciwnika lub
• wykonywanie ewidentnych działań, które jednoznacznie wpływają
na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika.

Sędzia Sebastian Krasny najpierw uznał gola dla ŁKS-u, ale później długo konsultował się z zasiadającym w wozie VAR Łukaszem Kuźmą. Chociaż sytuacja jest kontrowersyjna to sędzia się z niej wybroni, bo Radaszkiewicz absorbując obrońców Górnika Polkowice teoretycznie utrudniał im możliwość zagrania. Gdyby ŁKS zagrał z beniaminkiem z takim samym zaangażowaniem jak w derbach Łodzi to nie musiałby martwić się o decyzje arbitrów, bo po jednej nieuznanej bramce strzeliłby trzy kolejne.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo