Selekcjonerowi reprezentacji Polski nie imponują piłkarze Widzewa i ŁKS-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Selekcjonerowi reprezentacji Polski nie imponują piłkarze Widzewa i ŁKS-u - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMichał Probierz, selekcjoner reprezentacji Polski nie obejrzy meczów ŁKS-u i Widzewa. Bo i po co? Michał Probierz pojawił się na derbach Łodzi. Już wtedy pisaliśmy z przekąsem, że chyba nie pojawił się na meczu w celach służbowych, bo w łódzkich drużynach nie ma obecnie zawodników, którzy mogliby nawet marzyć, o tym by znaleźć się na rezerwowej liście powołań do drużyny narodowej. Czytaj także: Ryszard Czerwiec o Widzewie i Wiśle Kraków. Selekcjoner nie obejrzy meczów ŁKS-u i Widzewa.

Michał Probierz, selekcjoner reprezentacji Polski nie obejrzy meczów ŁKS-u i Widzewa. Bo i po co?

Michał Probierz pojawił się na derbach Łodzi. Już wtedy pisaliśmy z przekąsem, że chyba nie pojawił się na meczu w celach służbowych, bo w łódzkich drużynach nie ma obecnie zawodników, którzy mogliby nawet marzyć, o tym by znaleźć się na rezerwowej liście powołań do drużyny narodowej.

Selekcjoner nie obejrzy meczów ŁKS-u i Widzewa. Bo i po co?

Ale ostatnio z bardzo dobrej strony pokazał się Rafał Gikiewicz. Bramkarz Widzewa miał do tej pory tylko dwie interwencje, ale obie były niezwykle ważne i ratowały łodzianom punkty. W niezłej formie jest Bartłomiej Pawłowski. Rozkwita talent Antoniego Klimka. Tylko, że widzewiacy na razie zagrali dwa dobre mecze. To zdecydowanie za mało, by znaleźć się w kręgu zainteresowań selekcjonera.

W ŁKS-ie... Nawet Michał Mokrzycki i Aleksander Bobek, niekwestionowani liderzy cofają się w rozwoju, bo coraz gorzej gra łódzki zespół. Chyba tylko twardy reset (który się wydarzy, bo ŁKS spadnie do pierwszej ligi) i oparcie drużyny na zawodnikach takich jak Bobek, Mokrzycki, Piotr Janczukowicz, Oskar Koprowski i Antoni Młynarczyk, może sprawić, że dwukrotni mistrzowie Polski wyjdą z marazmu, który pogłębia się od lipca 2023 roku.

W środę oba nasze zespoły grają mecze. ŁKS nadrabia ligowe zaległości i o 18 zmierzy się ze Stalą Mielec. Widzew o 20:30 zagra z Wisłą Kraków o awans do półfinału Pucharu Polski. Wiemy już, że Probierz nie będzie śledził tych spotkań. Skąd? Bo o 20:00 pojawi się na Kanale Zero w programie nagrywanym na żywo.

Teoretycznie selekcjoner mógłby obejrzeć oba spotkania z odtworzenia. Tylko po co, skoro w naszych zespołach nie ma i jeszcze chyba długo nie będzie kandydatów do gry w jego drużynie?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo