Marcin Stanisławski (grający trener):
Cieszymy się bardzo z tej wygranej. Mieliśmy na początek bardzo silnego przeciwnika. Ale pokazaliśmy, że też mamy jakość i potencjał. Momentami było widać stres i niepewność w naszych poczynaniach, ale wierzę, że to minie. Był to mecz walki, co zresztą pokazuje statystyka fauli, których było więcej niż strzałów. Szkoda czerwonej kartki dla Wiaczesława Kożemjaki, bo był dziś naszym wiodącym zawodnikiem. Poradziliśmy sobie jednak, mimo tego osłabienia i tu też należą się wielkie brawa dla zespołu. Teraz czeka nas ciężki wyjazd, ale wiemy na co nas stać i walczymy dalej.
Pierwsze zwycięstwo widzewiaków w Futsal Ekstraklasie! (WIĘCEJ)
Daniel Krawczyk (zawodnik):
Pierwsza połowa nie była w naszym wykonaniu doskonała. Potrzebne było parę zmian, które pozwoliły nam zagrać inaczej w drugiej części meczu. Mamy drużynę, która cały czas się zgrywa, bo wielu graczy dołączyło do nas niedawno. Cały ten proces przebiega bardzo płynnie i wierzę, że efekty będą widoczne już w następnym meczu. Cieszę się też z moich bramek, ale nie dlatego, że to ja je strzeliłem, a dlatego, że dały nam dużo spokoju i pomogły wygrać ten mecz.
ZOBACZ TAKŻE:
Świetny mecz i pierwsze punkty Widzew Łódź Futsal [SKRÓT]
Widzew Łódź Futsal wreszcie na swoim miejscu! [ZDJĘCIA]