ŁKS w Fortuna 1 Lidze radzi sobie bardzo dobrze. Chociaż wiele mówiło się, że ten sezon będzie przejściowy, to prowadzeni przez Kazimierza Moskala piłkarze są trzecią drużyną w lidze. Gdyby wygrali z Podbeskidziem, zrównaliby się punktami z liderującym Ruchem Chorzów.
- Zdecydowanie będziemy poruszali się w innych realiach niż w poprzednich dwóch sezonach. Zawodnicy, którzy byli w klubie, szczególnie obcokrajowcy byli nieźle opłacani, a nie zrealizowali postawionego przed nimi celu. Teraz chcemy budować kadrę mądrze, rozsądnie, racjonalnie, tak żeby stanowiła fundament pod coś większego na następne lata – mówił Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy ŁKS-u w rozmowie z Łódzkim Sportem.
Ełkaesiacy mają 20 punktów. Sześć spotkań wygrali, dwa zremisowali i trzy przegrali. Dla porównania, w poprzednim sezonie po jedenastu kolejkach łodzianie mieli siedemnaście punktów , ale między piątą, a jedenastą kolejką nie zdarzyło im się wygrać więcej niż jednego meczu z rzędu.
ŁKS goni lidera czy walczy o utrzymanie?
Na Twitterze, ŁKS informując o swojej w pozycji tabeli napisał: "12 punktów nad strefą spadkową". To czarny humor, z którego po nieudanym poprzednim sezonie, łodzianie są doskonale znani.
Natomiast na Facebooku, gdzie grono odbiorców ŁKS-u nie zawsze jest skore do żartów, łodzianie poinformowali tylko: "Przerwę w rozgrywkach spędzimy na podium".

My, wolimy zdecydowanie humor ŁKS-u z Twittera. Zobaczymy na jakim miejscu łodzianie zakończą sezon, ale na ten moment idzie im zdecydowanie dobrze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.