Said Hamulić został nowym piłkarzem Widzewa – to już pewne. Jest bardzo prawdopodobne, że klub sprowadzi jeszcze piłkarza, który będzie mu podawać.
W środę Widzew powinie ogłosić wypożyczenie Saida Hamulicia. Dokumenty są już podpisane, specjalny film potwierdzający transfer Bośniaka nakręcony. Niespełna 24-letni piłkarz powinien dzisiaj rozpocząć treningi z drużyną. Na pewno potrzebuje trochę czasu, by nadrobić zaległości i poznać koncepcję trenera Daniela Myśliwca. Piłkarz jest zdrowy, ale miał dłuższą przerwę od gry. Mało prawdopodobne więc, by jego debiut w czerwono-biało-czerwonych barwach nastąpił już w sobotnim meczu z Lechem Poznań.
Hamulić to siódmy tego lata transfer Widzewa, ale wcale nie musi to być ostatnie wzmocenienie. Klub ma wytypowanych piłkarzy także na pozycję nr 10 i – jak słyszymy – są to naprawdę jakościowi gracze. I są pieniądze na zatrudnienie jednego z nich.
Za napastnikami grać mogą Sebastian Kerk, a także Fran Alvarez. Ostatnio, w meczu ze Stalą Mielec, grał na tej pozycji Antoni Klimek. Nie bez powodu jednak mówi się o tym, że ten ostatni może odejść. W klubie chcą bowiem na tę pozycję kogoś mocniejszego, kto rywalizowałby z Kerkiem. Alvarez może być ustawiony tuż obok. Na pewno znalazłoby się miejsce dla każdego dobrego piłkarza.
Sprawa transferu nowej “dziesiątki” powinna rozstrzygnąć się w najbliższym czasie. W klubie mają nie czekać do końca okna transferowego, które zamyka się na początku września.