Trener Widzewa: Jedziemy postawić się mistrzowi Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Jedziemy postawić się mistrzowi Polski - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo odpadnięciu z Fortuna Pucharu Polski Widzew wraca do ligowego grania. W niedzielę czeka go bardzo trudne zadanie, bo w Poznaniu zmierzy się z mistrzem Polski Lechem. Lechem, który wraca do formy. Na początku sezonu spisywał się bardzo słabo, ale teraz znów zwycięża.

Po odpadnięciu z Fortuna Pucharu Polski Widzew wraca do ligowego grania. W niedzielę czeka go bardzo trudne zadanie, bo w Poznaniu zmierzy się z mistrzem Polski Lechem. Lechem, który wraca do formy. Na początku sezonu spisywał się bardzo słabo, ale teraz znów zwycięża. - Lech jest faworytem: gra u siebie, dwa ostatnie wygrał, więc forma rośnie - zaczął konferencję prasową przed spotkaniem trener Janusz Niedźwiedź. - Ale znamy swoją wartość i wierzę w swoją drużynę, w pracę, jaką wykonujemy. Jedziemy do Poznania postawić się jakby nie było mistrzowi Polski.

I dodał: - Lech ma jakościową drużynę. Po słabszym okresie w pierwszej części sezonu, dzisiaj lepiej punktuje. Wygrał dwa mecze, łapie formę i jest już w znacznie lepszej. Niewiadomą jest, jak Lech potraktuje mecz z nami, bo przecież w czwartek gra puchary. Zobaczymy, w jakim składzie personalnym wyjdzie na mecz z nami. Przez to trudniej nam będzie wytypować skład.

Według Niedźwiedzia na pewno nie zagra as ataku Lecha, czyli Michael Ishak. - Z tego, co wiem, to raczej go nie będzie. To poważniejszy uraz i przez jakiś czas nie będzie do dyspozycji. Ale to dla nas ważne tylko z punktu widzenia taktyki, bo nie tylko on jest groźny w Lechu - zaznaczył trener Widzewa.

Piłkarze Widzewa nie są zmęczeni

Za jego drużyną aż 120 minut gry z KKS-em Kalisz w Fortuna Pucharze Polski. Mecz był w środę. - Trenujemy intensywnie i jesteśmy z tym zaznajomieni - podkreślił. - Dlatego nie obawiamy się zmęczenia. Już na treningu było widać, że jest dobrze.

I dodał: - Spodziewałem się tego pytania, dlatego przygotowałem sobie ściągawkę. W każdym meczu przebiegamy duże odległości. W Kaliszu - w regulaminowym czasie 119 km, a w całym 158 km. Wcześniej z Legią prawie 123 km, z Pogonią prawie 120, z Wisłą Płock ponad 120.

Zdradził też, ile przebiegli poszczególni zawodnicy. Marek Hanousek - 16 km, Szota i Nunes po 15 km 200 m, a Żyro czy Sanchez po 14 km. - To te najwyższe parametry. Nie widziałem dzisiaj na treningu zmęczenia u piłkarzy. Wyglądali wręcz świeżo. Trenujemy bardzo dobrze i zawodnicy są przygotowani. A dodatkowo mecz odbędzie się dopiero w niedzielę, czyli mamy jeszcze dwa dni. I dlatego nie powinno to stanowić problemu - zaznaczył.

Mecz Lech Poznań - Widzew Łódź odbędzie się w niedzielę o godzinie 17.45.  

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo