Trener Widzewa nie chce ograniczać Pawłowskiego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa nie chce ograniczać Pawłowskiego - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaBartłomiej Pawłowski zmagał się w ostatnim czasie z kontuzją, która wykluczyła go z gry na trzy mecze ligowe. Po powrocie Daniel Myśliwiec widzi dla Pawłowskiego miejsce w drugiej linii, co postarał się wytłumaczyć na ostatniej konferencji prasowej. Zabieranie atutów ofensywnych, czy zdejmowanie kagańca taktycznego? Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Puszczą Niepołomice trener Myśliwiec został zapytany, czy wystawianie Bartłomieja Pawłowskiego w drugiej linii to nie jest przypadkiem odbieranie ofensywnych atutów lidera łódzkiej drużyny.- Polecam sprawdzić tak zwane mięsko, jakie Pawłowski daje, wchodząc na boisko. Wchodzi na pozycję pomocnika z Lechem i daje konkret. Wszedł też na mecz z Ruchem i bardzo wiele razy przemieścił piłkę między linię obrony a pomocy przeciwnika i zagrał dużo prostopadłych piłek - odpowiedział Daniel Myśliwiec.

Bartłomiej Pawłowski zmagał się w ostatnim czasie z kontuzją, która wykluczyła go z gry na trzy mecze ligowe. Po powrocie Daniel Myśliwiec widzi dla Pawłowskiego miejsce w drugiej linii, co postarał się wytłumaczyć na ostatniej konferencji prasowej.

Zabieranie atutów ofensywnych, czy zdejmowanie kagańca taktycznego?

Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Puszczą Niepołomice trener Myśliwiec został zapytany, czy wystawianie Bartłomieja Pawłowskiego w drugiej linii to nie jest przypadkiem odbieranie ofensywnych atutów lidera łódzkiej drużyny.

- Polecam sprawdzić tak zwane mięsko, jakie Pawłowski daje, wchodząc na boisko. Wchodzi na pozycję pomocnika z Lechem i daje konkret. Wszedł też na mecz z Ruchem i bardzo wiele razy przemieścił piłkę między linię obrony a pomocy przeciwnika i zagrał dużo prostopadłych piłek - odpowiedział Daniel Myśliwiec.

W drugim kolejnym meczu po kontuzji, gdy Pawłowski otrzymał od trenera 10 minut w wyjazdowym meczu z Lechem, ten zameldował się na murawie i ustalił wynik spotkania na 3:1.

- To jest ciężko wypracować, a Bartek ma taką jakość, że z tego będą liczby i konkrety. W meczu ze Stalą również posłał kilka piłek, że można było stać z boisku i klaskać. Wykorzystać takiego piłkarza to sztuka, żeby nie przeszkadzać mu takim kagańcem taktycznym. Pozycja w środku daję Bartkowi duży wachlarz możliwości, które może jeszcze rozwinąć - podsumował szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych.

CZYTAJ TAKŻE: Pomocnik Widzewa postara się o kolejnego gola przeciwko Puszczy

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo