Trener Widzewa: Nie wychodzimy na boisko ze strachem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Nie wychodzimy na boisko ze strachem - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW pierwszej kolejce PKO Ekstraklasy Widzew przegrał z Pogonią Szczecin 1:2. - Ten mecz to już historia - zaznacza trener Widzewa, chociaż jeszcze oczywiście do niego wracał. - Nasza gra w tym spotkaniu napawa optymizmem. Mam nadzieję, że potwierdzimy ją w Białymstoku, ale też dobrym wynikiem.

W pierwszej kolejce PKO Ekstraklasy Widzew przegrał z Pogonią Szczecin 1:2. - Ten mecz to już historia - zaznacza trener Widzewa, chociaż jeszcze oczywiście do niego wracał. - Nasza gra w tym spotkaniu napawa optymizmem. Mam nadzieję, że potwierdzimy ją w Białymstoku, ale też dobrym wynikiem. W Szczecinie popełniliśmy błędy i one się brutalnie zemściły.

I dodał: - Przegraliśmy, ale nasze podejście się nie zmienia. Nie wychodzimy na boisko ze strachem. Każdy mecz traktujemy jako wyzwanie.

Nie wiadomo jeszcze, czy w składzie zajdą zmiany. Szkoleniowiec zaznaczył, że oczywiście piłkarze dowiedzą się pierwsi, kto zagra. Wystąpić nie może tylko Patryk Lipski, który jest kontuzjowany. - Wszyscy inni są do dyspozycji, chociaż oczywiście przed nami jeszcze trening - powiedział trener.

Czy w Widzewie zagra Montini?

Nie wiadomo też, czy w kadrze znajdzie się Mattia Montini, który do Szczecina w ogóle nie pojechał. Niedźwiedź wyjaśnił, że w tej chwili spośród środkowych napastników wyżej w hierarchii są Bartłomiej Pawłowski i Jordi Sanchez. Te słowa już nie padły, ale można się domyślać, że i tym razem Włocha w kadrze na Jagiellonię nie będzie.

Jeśli już mowa o piątkowym rywalu, to zespół z Białegostoku na inaugurację wygrał 2:0 z Piastem Gliwice. - Jagiellonia gra systemem 3-4-3, który znamy od podszewki. Wiemy, jakie są jego słabe i mocne strony. Ale trzeba zwrócić uwagę na setki dodatkowych rzeczy. Każdy zespół ma słabsze strony i uczulamy piłkarzy na nie - stwierdził trener łódzkiej drużyny. Dodał, że jednym z groźniejszych graczy Jagiellonii jest Jesus Imaz. - Ale to nie tylko on. Jest w ofensywie kilku piłkarzy, na których trzeba uważać.

Na przedmeczowej konferencji był też kapitan zespołu Patryk Stępiński. Miał prostą receptę na to, co zrobić, by tym razem wynik był dobry. - Konsekwencja w defensywie i większa skuteczność w ofensywnie - powiedział.

- Po ostatnim meczu byliśmy rozczarowani, bo w większości realizowaliśmy wszystko, co założyliśmy. Byliśmy zdyscyplinowani, ale w ekstraklasie trzeba uważać zawsze. Dwa momenty zdecydowały, że nie ma punktów. Graliśmy dobrze, ale za wrażenia artystyczne nie przyznają punktów - dodał.

Mecz Jagiellonia - Widzew rozpocznie się w piątek o godzinie 20.30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo