Aby dostać się do ośrodka przy ul. Małachowskiego trzeba przejechać przez alejkę w Parku 3 Maja. To niezwykle wyboiste i dziurawe kilkadziesiąt metrów bardzo utrudnia życie kierowcom autobusów, karetek i samochodów osobowych.
Temat ten dość szeroko opisywaliśmy w artykule z 7 czerwca – Dojazd na Łodziankę w fatalnym stanie. Prezes Widzewa: „ Jest mi po prostu wstyd”.
Wówczas informowaliśmy, że jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania dyrektora MOSiR-u z prezesem Widzewa, by ustalić warunki, na jakich MOSiR we współpracy z Widzewem mieliby naprawić drogę.
Kilka słów ze strony Widzewa, WUOZ-u i MOSiR-u. Z krótkim, ale istotnym apelem na koniec. https://t.co/aIufgerEbK
— Bartosz Jankowski (@JankowskiBartek) June 7, 2022Reklama
Jak poinformował Marcin Tarociński, w czwartkowe popołudnie doszło do zapowiadanego spotkania. Okazało się ono bardzo owocne, bo obie strony uzgodniły warunki współpracy w zakresie naprawy dojazdu do ośrodka.
„Dziś na Łodziance doszło do spotkania pomiędzy prezesem Mateuszem Dróżdżem a Łukaszem Kucharskim – dyrektorem MOSiR-u w sprawie drogi dojazdowej na Łodziankę. Strony doszły do porozumienia, a niedługo rozpocznie się remont drogi” – napisał Tarociński.
Dziś na Łodziance doszło do spotkania pomiędzy prezesem Mateuszem Dróżdżem a Łukaszem Kucharskim – dyrektorem MOSiR-u w sprawie drogi dojazdowej na Łodziankę. Strony doszły do porozumienia, a niedługo rozpocznie się remont drogi.
— Marcin Tarociński (@M_Tarocinski) June 9, 2022
Podział ma być mniej więcej taki, jak się tego spodziewaliśmy. Spora część tej inwestycji będzie leżała po stronie Widzewa, ale swoje będzie musiał wykonać także MOSiR. W klubie zapewniają, że zależy im na jak najszybszym wyremontowaniu tej drogi, ale nie podano jeszcze konkretnej daty rozpoczęcia i, co ważniejsze, ukończenia prac.
Wjazd na Łodziankę ma zostać naprawiony. Wstępny plan jest taki: MOSiR daje ludzi, @RTS_Widzew_Lodz materiał. Jest też zgoda Konserwatora Zabytków. Więcej niebawem na @lodzkisport 😁
— Bartosz Jankowski (@JankowskiBartek) June 6, 2022
CZYTAJ TAKŻE >>> Dominik Kun zostaje w Widzewie