Właściciel Widzewa chce Pirulo z ŁKS-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Właściciel Widzewa chce Pirulo z ŁKS-u - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWłaściciel Widzewa przyznał, że chciałby pozyskać piłkarza ŁKS-u. Przeciąganie liny między władzami ŁKS-u i Widzewa, trwa w najlepsze. O tym, że klub z Piłsudskiego przygląda się sytuacji Pirulo pisaliśmy już w listopadzie. W prawdzie Hiszpan ma zaporową klauzulę odstępnego i kontrakt do czerwca 2025 roku, ale ze względu na problemy finansowe ŁKS-u, potencjalni kupcy liczą, że uda się zbić cenę za skrzydłowego. Chociaż al.

Właściciel Widzewa przyznał, że chciałby pozyskać piłkarza ŁKS-u.

Przeciąganie liny między władzami ŁKS-u i Widzewa, trwa w najlepsze. O tym, że klub z Piłsudskiego przygląda się sytuacji Pirulo pisaliśmy już w listopadzie. W prawdzie Hiszpan ma zaporową klauzulę odstępnego i kontrakt do czerwca 2025 roku, ale ze względu na problemy finansowe ŁKS-u, potencjalni kupcy liczą, że uda się zbić cenę za skrzydłowego. Chociaż al. Unii zapewniają, że powoli wstają z kolan i już niedługo problemy finansowe będą tylko przykrym wspomnieniem to na pewno kilkaset tysięcy euro pomogłoby nadszarpniętemu budżetowi klubowemu.

Zapytany przez Express Ilustrowany, Tomasz Stamirowski, właściciel Widzewa, przyznał, że: "Jeśli pojawi się okazja, to na pewno porozmawiamy z Pirulo. Od razu muszę jednak podkreślić, że nie zamierzamy kopiować sytuacji przejścia innego piłkarza ŁKS - Daniego Ramireza - do Lecha Poznań. Dotyczy to oczywiście wysokiej kwoty odstępnego dla klubu z al. Unii. Takie potężne pieniądze na pewno nie wchodzą w grę. Czekamy zatem spokojnie na rozwój sytuacji."

Gdzie wiosną zagra Pirulo?

Widzew to niejedyny klub, który interesuje się Hiszpanem. Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot przed meczem z Rakowem zapowiedział, że szuka piłkarza na pozycję nr. "10". Takiego, który zagra za plecami napastnika i da od siebie coś ekstra. - Potrzebujemy zawodnika, który zdobędzie bramkę po indywidualnej akcji - powiedział były szkoleniowiec ŁKS-u. Mamrot interesował się Michałem Trąbką i Pirulem już latem, jednak kwoty odstępnego przerosły możliwości ekstraklasowego klubu. Bardzo możliwe, że teraz, któryś z piłkarzy trafi do Białegostoku, tym bardziej, że pozyskany przed sezonem Michał Nalepa nie spisuje się najlepiej, a z Danim Quintaną rozwiązano kontrakt.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo