Szczypiorniści Grot Anilany Blachy Pruszyński Łódź przegrali na wyjeździe z Padwą Zamość 23:27. To trzecia z rzędu porażka łodzian.
Była walka, ale to nie wystarczyło
Po niespodziewanym skoku formy łodzian z początku wiosny, przyszła przykra seria porażek. Dzisiejsza klęska w Zamościu to już trzeci mecz z rzędu, w którym beniaminek Ligi Centralnej musi uznać wyższość rywali. Co prawda zwycięstwo łodzian, w którymkolwiek z przegranych ostatecznie meczów byłoby wielką niespodzianką i nie zmienia tego fakt, że Anilana pokonała w tym roku wicelidera tabeli-Handball Stal Mielec, czy piątą drużynę ligi-Olimpię Piekary. W Zamościu podopieczni Adama Jędraszczyka mierzyli się z Padwą, która trzy ostatnie mecze przegrała. W tej właśnie statystyce swoich szans doszukiwali się łodzianie.
Niestety, Padwa przełamała się na szczypiornistach Anilany pokonując ich 27:23 i tym samym przedłużyła serię łódzkiej drużyny bez zwycięstwa. Beniaminek zajmuje ostatnią bezpieczną pozycję w lidze i ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową.
Padwa Zamość-Grot Anilana Blachy Pruszyński Łódź 27:23

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.