Reklama
Reklama
Reklama

Belgijski defensor pomoże ŁKS-owi? Tylko najpierw te testy…

Czas < 1 min czytania
Belgijski defensor pomoże ŁKS-owi? Tylko najpierw te testy…

fot. Michał Marchlewski

-Nie ma przypadku w tym, że jego agentem jest Michel Thiry – Belg z polskimi korzeniami, który opiekuje się młodymi talentami - mówi w rozmowie o Dietterze Reyndersie, Wojciech Bąkowicz.

W ŁKS-ie na testach przebywa  Dietter Reynders. To pochodzący z Belgii zawodnik, który karierę zaczynał w młodzieżowych drużynach St. Truiden. Zaledwie dziewiętnastoletni obrońca imponuje warunkami fizycznymi. Ma 1.89 m wzrostu i skończone dopiero 19 lat. Chociaż w wielkiej piłce jeszcze nie zaistniał ma sprawnego agenta, który chce popchnąć chłopca do kolejnego kroku. Wybór pad na ŁKS. Młody Belg już trenuje w drużynie Kazimierza Moskala i wyróżnia się siłą i nieustępliwością, chociaż jak udało nam się usłyszeć, stać go na więcej i szefowie klubu z al. Unii decyzję podejmą po zakończonych testach.

Reklama

Czytaj również: „Kim jest tajemniczy Belg?

ŁKS będzie miał stopera na lata?

Na pewno doskonale wyskautowany. Nie ma przypadku w tym, że jego agentem jest Michel Thiry – Belg z polskimi korzeniami, który reprezentuje kilku Polaków np. Patryka Sikorę z Ruchu Chorzów czy Wiktora Wawrzyniaka z Chrobrego – mówi nam zapytany o Reyndersa, Wojciech Bąkowicz posiadacz dużego kanału na YouTube i były zastępca redaktora naczelnego w serwisie Igol.

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama