Była siatkarka ŁKS-u o wojnie na Ukrainie: "Czuję się bezsilna"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Była siatkarka ŁKS-u o wojnie na Ukrainie: "Czuję się bezsilna" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Siatkówka- Czuję się bezsilna, bo wiem, że nie mam wpływu na to co dzieje się na Ukrainie - mówi Katarina Osadchuk, była siatkarka ŁKS-u Commercecon. Katarina Osadchuk to była siatkarka ŁKS-u Commercecon. Zawodniczka urodziła się we Lwowie, ale ma również obywatelstwo australijskie. Karierę rozpoczynała w Thompson Rivers University. Obecnie środkowa występuje w pierwszoligowym BAS Białystok.

- Czuję się bezsilna, bo wiem, że nie mam wpływu na to co dzieje się na Ukrainie - mówi Katarina Osadchuk, była siatkarka ŁKS-u Commercecon.

Katarina Osadchuk to była siatkarka ŁKS-u Commercecon. Zawodniczka urodziła się we Lwowie, ale ma również obywatelstwo australijskie. Karierę rozpoczynała w Thompson Rivers University. Obecnie środkowa występuje w pierwszoligowym BAS Białystok. Najlepszy sezon w karierze rozegrała w ŁKS-ie. To w dużej mierze dzięki niej, łódzki zespół awansował do Tauron Ligi. W 2020 roku wróciła na al. Unii, żeby służyć młodszym koleżankom doświadczeniem i pomagać w treningach.

"Mam nadzieję, że wojna ominie Lwów"

Chociaż chciałoby się powspominać dobre czasy w ŁKS-ie, rozmowę zaczynamy od poważnego tematu. Rosja zaatakowała Ukrainę. - Dla mnie to jest bardzo smutna wiadomość, mam tam bliską rodzinę i martwię się o nich. Jeszcze nie wiemy, czy we Lwowie będzie działo się coś złego . Mam nadzieję, że wojna ominie to miasto. Jeżeli moim krewnym czegoś będzie potrzeba, wierzę, że uda mi się zorganizować pomoc - powiedziała Osadchuk. - Cały czas z tyłu głowy mam, to że na Ukrainie trwa wojna. Jestem jeszcze w szoku, ciężko mi komentować wiadomości, które do mnie docierają. Czuję się bezsilna, bo wiem, że nie mam wpływu na to co dzieje się na Ukrainie. - dodała siatkarka.

"Życzę każdej zawodniczce, żeby przeżyła to co ja w ŁKS-ie"

Rozmawiamy również o siatkówce. -W Łodzi czułam się częścią większej rodziny. Nigdy nie powiem o ŁKS-ie złego słowa. Do końca życia będę miło wspominała ten czas. Uważam, że ŁKS ma jeden z najlepszych klubów kibica na świecie. Podczas pobytu w Łodzi zawsze czułam się doceniona i doceniałam to co kibice dla nas robili. Kiedy tylko mogę pojawiam się na meczach rozgrywanych na al. Unii. Życzę każdej zawodniczce, żeby przeżyła coś podobnego - zakończyła była siatkarka ŁKS-u Commercecon.

fot: ŁKS Commercecon

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo