Jak długa przerwa czeka kontuzjowanych obrońców ŁKS-u? Kto może ich zastąpić?
Maciej Dąbrowski i Nacho Monsalve doznali w meczu z Puszczą kontuzji. Hiszpan zszedł z boiska w ósmej minucie spotkania. Dąbrowski uraz zgłosił po przerwie, ale sytuacja, w której trener zmienia w trakcie meczu dwóch podstawowych stoperów i tak jest dosyć niecodzienna.
Uraz Polaka jest raczej niegroźny, bo jak mówił sam trener Kibu Vicuna: Maciek Dąbrowski odczuł dyskomfort i nie chcieliśmy ryzykować, ale powinien być gotowy na następny mecz . To duża ulga, bo stoper jest w świetnej formie i dyryguje defensywą łodzian.
Nieco gorzej ma się sytuacja z Monsalve: Nacho nie wygląda dobrze, nie może na razie chodzić . Monsalve jest w klubie drugi miesiąc, a doznał już drugiej kontuzji. Zachodzi pytanie o to, czy w przygotowaniu fizycznym nie są gdzieś popełniane błędy. Warto się zastanowić, czy dla klubu opłacalne jest pozyskiwanie graczy z taką historią kontuzji jak chociażby Monsalve, czy Dankowski.
Na szczęście w dobrej formie jest ostatnio Tosik. Jeżeli będzie zmuszony zagrać jako stoper, albo wyręczyć na defensywnej pomocy cofniętego wtedy Maksymiliana Rozwandowicza, zespół wile nie straci. Adam Marciniak miał trudne wejście w sezon, ale z Puszczą grał przyzwoicie. Cały czas do rozgrywek niezgłoszony jest Jan Sobociński, który w takim wypadku na pewno byłby przydatnym zawodnikiem. Vicuna może przesunąć Oskara Koprowskiego, który na środku obrony grywał w rezerwach. Zawsze może też sięgnąć po posiłki z drugiej drużyny. Na debiut w pierwszej lidze czekają Mieszko Lorenc i Aleksander Ślęzak.