Po trzech dniach przygotowań, ŁKS rozegra pierwszy sparing w Side. Rywal doskonale znany kibicom Śląska Wrocław.
Zaledwie po trzech dniach treningów piłkarze ŁKS-u rozegrają pierwszy sparing w Turcji. Ich rywalem będzie Rudar Pljevlja z Czarnogóry. Drużyna doskonale znana kibicom Śląska Wrocław, bo to właśnie z nią ich ulubieńcy walczyli o awans do Ligi Europy w 2013 roku. Wrocławianie pierwszy mecz wygrali 4:0, w drugim zremisowali 2:2. Czy ŁKS zdoła przebić ten wynik?
Na pewno nie będzie łatwo, bo w grze kontrolnej nie wystąpią Marek Kozioł i Mateusz Bąkowicz. Bramkarz ma problem z mięśniem uda i czekają go trzy dni przerwy od zajęć grupowych. Bąkowicz, jak informują klubowe media, nabawił się drobnego urazu kostki i chociaż z Rudarem nie zagra, będzie brał udział w treningach z resztą drużyny.
-Cały czas koncentrujemy się na pracy. Ta praca wkrótce się nam zwróci. Przed nami mocne dwa dni, a później sparing. Nie zamierzamy odpuszczać. Musimy mocno zacząć drugą fazę przygotowań – motywował swoich piłkarzy Kibu Vicuna, trener ŁKS-u. Na szczęście wbrew prognozom, pogoda w Turcji nie utrudnia ełkaesiakom pracy. Przez pierwsze dni zgrupowania sztab szkoleniowy ŁKS-u największy nacisk kładł na taktykę. Trenowano ustawienie przy stałych fragmentach gry, pressing, odbiór piłki i działania zespołowe na boisku,. Nowo nabytą wiedzę biało-czerwono-biali będą mogli sprawdzić już w poniedziałek o 13:30, podczas sparingu z Rudarem Pljevlja.