To kolejny po Pawle Tomczyku piłkarz z listy transferowej, który opuszcza Widzewa.
Po zakończeniu jesiennej części rozgrywek pięciu piłkarzy usłyszało od trenera Janusza Niedźwiedzia, że nie będą już brani pod uwagę przy ustalaniu składu na wiosenne mecze. To Becht i Tomczyk, a także Michał Grudniewski, Patryk Mucha i Abdul Aziz Tetteh. Po wznowieniu treningów, już w nowym roku, wszyscy zostali przesunięci do rezerw.
Niedawno kontrakt z Widzewem rozwiązał Tomczyk i znalazł nowy klub w Rumunii. Teraz odchodzi Becht. 20-latek przenosi się na zasadzie transferu definitywnego do drugoligowego Hutnika Kraków.
Becht jest wychowankiem Widzewa. Do kadry pierwszego zespołu dołączył w styczniu 2020 roku. Zadebiutował w lipcu w meczu ze Stalą Stalowa Wola. W kolejnym sezonie, już na boiskach Fortuna 1. Ligi, piłkarz zagrał w 14 spotkaniach, zdobywając jedną bramkę. W rundzie jesiennej bieżącego sezonu pojawił się na placu gry pięciokrotnie.
Teraz odchodzi do Hutnika, ale Widzew zagwarantował sobie prawo pierwszeństwa w wykupie zawodnika w kolejnym letnim oraz zimowym okienku transferowym.