Gdzie byłby ŁKS bez Antonio Dominugeza?

Antonio Dominguez Fot. Marian Zubrzycki

Reklama
Czas 2 min czytania

Antonio Dominguez to najlepszy piłkarz ŁKS-u w 2021 roku. Bez niego łodzianie już dawno mogliby wypaść z szóstki, która walczy o awans do ekstraklasy.

Hiszpan sprowadzony przed rundą wiosenną sezonu, w którym ŁKS spadł z ekstraklasy w Łodzi nie miał lekko . Ówczesny trener ŁKS-u – Kazimierz Moskal wystawiał zawodnika na skrzydle, gdzie nie było z niego pożytku. Jedynego gola w ekstraklasie Dominguez zdobył w wygranym 3:2 meczu z Zagłębiem Lubin. Złośliwi mówili nawet, że zarząd łódzkiego klubu dał mu koszulkę z numerem 10, żeby udawał sprzedanego do Lecha Poznań Daniego Ramireza. Spisany na straty pomocnik miał nie podnosić się z ławki.

W sezonie 2020/2021 Dominguez jest najlepszym i najważniejszym zawodnikiem ŁKS-u.

Reklama

Już w pucharowym meczu ze Śląskiem Wrocław, pomocnik zdobył gola z karnego i był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Później było tylko lepiej. Dzięki dominacji w środku pola ŁKS wygrał pierwsze w tym sezonie derby. Dwie bramki z rzutów karnych z Resovią dały łodzianom trzy punkty. Dominugez napoczął Chrobrego Głogów i GKS Jastrzębie, z którymi ŁKS wysoko wygrywał. Dzięki trzem bramkom z Puszczą Niepołomice łodzianie zremisowali 4:4, a pewnie gdyby nie decyzja trenera, który mimo gry w osłabieniu kazał atakować wygraliby.

Dominguez to tytan pracy, którą wykonuje nawet kiedy nie ma piłki przy nodze. Świetnie radzi sobie z odbiorem, haruje na boisku za całą drużynę. Za przykład niech posłuży drugi mecz z Widzewem, po którym Dominguez padł na murawę zmęczony i nie mógł się podnieść. Bez niego ŁKS nie doprowadziłby do remisu.

Dominguez zdobył w tym sezonie dziesięć goli i dwie asysty w lidze. Ma też bramkę i asystę w Pucharze Polski.

Reklama

Drużyna jest w kryzysie od początku roku. Jeżeli wymienić jednego zawodnika, który stara się porwać kolegów do walki wymienić należy Domingueza. To jego świetne podania tak często marnują napastnicy. Gdyby Łukasz Sekulski w meczu ze Stomilem Olsztyn wykorzystał wszystkie piłki, które wyłożył mu na tacy Dominguez ŁKS wygrałby nie 2:0, a przynajmniej 5:0. Sama obecność Hiszpana wpływa pozytywnie na zespół, który znalazł się w dołku. Pomocnik powtarza, że chce tylko grać w piłkę i się tym cieszyć, wielu piłkarzy w prywatnych rozmowach określa go dobrym duchem szatni. Gdyby nie bramki Domingueza w meczach z GKS-em Bełchatów i GKS-em Jastrzębie, łodzianie mieliby pięć punktów mniej, tyle samo ile siódma Miedź Legnica. Jeżeli szukać zawodnika, który w przykrym dla kibiców ŁKS-u 2021 roku nie zawodzi wskazać należy na Domingueza.

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz