Grają ze sobą od 97 lat. ŁKS zmierzy się z Wartą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Grają ze sobą od 97 lat. ŁKS zmierzy się z Wartą - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd tego meczu 97 lat temu zaczęła się w Łodzi ekstraklasa. W poniedziałek zagrają ze sobą dawni mistrzowie Polski - ŁKS i Warta Poznań. ŁKS w poniedziałek zmierzy się z Wartą Poznań w ramach 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Ostatni mecz z Puszczą został przez ełkaesiaków wygrany, dzięki czemu przełamali passę prawie 200 dni bez zwycięstwa.

Od tego meczu 97 lat temu zaczęła się w Łodzi ekstraklasa. W poniedziałek zagrają ze sobą dawni mistrzowie Polski - ŁKS i Warta Poznań.

ŁKS w poniedziałek zmierzy się z Wartą Poznań w ramach 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Ostatni mecz z Puszczą został przez ełkaesiaków wygrany, dzięki czemu przełamali passę prawie 200 dni bez zwycięstwa. Czy ŁKS pójdzie za ciosem?

Zespołowość i elastyczność taktyczna głównymi atutami rywala ŁKS-u 

Warta jest drużyną, która mimo ograniczonych możliwości, już chyba na stałe zadomowiła się w ekstraklasie. Bieżący sezon jest jej czwartym z rzędu na tym poziomie rozgrywkowym. W poprzednich latach zajmowała kolejno: piąte, jedenaste i ósme miejsce. Teraz zajmuje pozycję dwunastą. Szczególnie dobrze warciarze radzą sobie w bieżącym roku. W czterech meczach zdobyli osiem punktów. Po drodze pokonali chociażby Raków Częstochowa, aktualnego mistrza Polski.

Warta przede wszystkim bardzo płynnie przechodzi między różnymi formacjami w trakcie spotkań. Spotkanie z Cracovią rozpoczęła w typowym dla niej zestawieniu 3-4-2-1, przechodzącym z czasem w 5-4-1 czy nawet 4-2-3-1. Trenerem dawnych mistrzów Polski jest Dawid Szulczek, czyli szkoleniowiec, który bardzo dobrze rozumie piłkarską taktykę. Warta to drużyna bardzo nieprzyjemna dla każdego zespołu w ekstraklasie. Przekonał się o tym Raków, przekonała się też o tym warszawska Legia, która również straciła punkty w meczu z drużyną z Poznania.

Warciarze świetnie grają w defensywie. Szczególnie dobrze poznańscy obrońcy radzą sobie w meczach z wyżej notowanymi rywalami. W takich starciach obrona Warta jest nisko i szczelnie ustawiona, gra w średnim pressingu, z czym nie mogą poradzić sobie, na papierze, lepsi rywale. Siłę defensywy Warty potwierdzają także statystyki. Warta dotąd straciła tylko 27 goli. To ex aequo z Pogonią Szczecin trzeci najlepszy wynik w całej ekstraklasie. Lepsze pod tym względem są jedynie Raków i Śląsk Wrocław. To może być pewnym problemem dla ŁKS-u. Trudno się spodziewać, żeby defensorzy Warty w spotkaniu z "Rycerzami Wiosny" popełnili tak proste błędy w obronie, jak zrobiła to Puszcza w meczu z ŁKS-em. 

Szczególną uwagę ełkaesiacy powinni zwrócić na Kajetana Szmyta. Skrzydłowy to etatowy reprezentant Polski do lat 21, który w tym sezonie strzelił już siedem goli w rozgrywkach ekstraklasy. Minionej zimy mówiło się o jego odejściu do Danii, Turcji czy MLS. Jeszcze wcześniej można było usłyszeć plotki o zainteresowaniu Lecha Poznań. Do transferu nie doszło. Ale w Warcie poza Szmytem brakuje liderów. W tym sezonie ekstraklasy gole dla zespołu z Poznania strzeliło tylko dziewięciu graczy. Gra poznaniaków opiera się więc bardziej na zgraniu i dobrej grze zespołowej, aniżeli indywidualnościach. 

Czy Młynarczyk dostanie szansę?

Po pierwszym od ponad pół roku zwycięstwie trudno spodziewać się większych zmian w składzie ŁKS-u. Pewnie duża część kibiców życzyłaby sobie występu od pierwszej minuty Antoniego Młynarczyka. Młynarczyka, który w każdym z dotychczasowych spotkań za kadencji Marcina Matysiaka dawał jakiś impuls po wejściu z ławki. Wiemy jednak, że trener ŁKS-u chce spokojnie wprowadzić tego młodzieżowca do pierwszego zespołu. Ale kto wie, może właśnie mecz z Wartą będzie jego pierwszym w podstawowym składzie?

W Warcie kontuzjowani są Adam Zrelak, Michał Kopczyński i Michał Kopczyński. Z racji na problemy zdrowotne meczu z Cracovią nie dokończył Dawid Szymonowicz. Ale stoper ma być gotowy na spotkanie z ŁKS-em. 

Nie wiadomo, czy w beniaminku zagra Pirulo, który nabawił się drobnego urazu w minionym tygodniu. Poza nimi cały czas kontuzję leczy Artemijus Tutyskinas, ale reszta zawodników jest gotowa do gry. 

Co ciekawe, ŁKS i Warta to dwa zespoły występujące w ekstraklasie, które spotkały się w elicie najwcześniej. Miało to miejsce w 1927 roku. To pierwszy mecz ŁKS-u na najwyższym szczeblu rozgrywkowym na własnym stadionie. Łodzianie wygrali 2:1, po golach Jana Durki i Stefana Sowiaka. 

Przewidywane składy

Warta: Grobelny - Stavropoulos, Tiru, Bartkowski - Pikryl, Migel Luis, Żurawski, Mezghrani - Savić, Szmyt - Vizinger

ŁKS: Bobek - Durmisi, Flis, Mammadov, Dankowski - Letniowski, Mokrzycki - Balić, Ramirez, Młynarczyk - Tejan

Obsada sędziowska

Sędzia główny: Marcin Kochanek

Sędziowie asystenci: Paweł Sokolnicki i Marcin Lisowski

Sędzia techniczny: Artur Aluszyk

VAR: Tomasz Kwiatkowski i Arkadiusz Kamil Wójcik

Warta Poznań - ŁKS Łódź

Poniedziałek, 11 marca, godzina 19:00

Autorem tekstu jest Adam Kowalewicz.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo