ŁKS przegrał z Jagiellonią Białystok aż 0:6. To najwyższa porażka beniaminka w tym sezonie, którego tylko cud uratuje przez spadkiem z PKO BP Ekstraklasy.
Aleksander Bobek - 1
Przy dużej części bramek dla rywala był bez szans, ale w paru sytuacjach mógł też zrobić więcej. Chociażby przy golu Dominika Marczuka, kiedy to dał się przelobować z dalekiej odległości.
Piotr Głowacki - 1
Przywykliśmy już do tego, że Głowacki jest obrońcą, który... fatalnie broni. Nie byliśmy więc zdziwieni, gdy raz po raz dawał się omijać piłkarzom Jagiellonii.
Rahil Mammadov - 1
Fatalnie się ustawiał Azer tego dnia. Dzięki jemu katastrofalnemu ustawieniu ofensywni piłkarze Jagiellonii mieli hektary wolnego miejsca pod bramką Bobka.
Levent Gulen - 1
Grał tak jakby był w jakimś zwolnionym tempie. Kompletnie nie nadążał za napastnikami Jagiellonii.
Kamil Dankowski - 1
W pierwszej połowie miał kilka udanych interwencji. Później dostosował się do poziomu partnerów.
Bartosz Szeliga - 1
W pierwszej połowie miał świetną okazję, której nie wykorzystał. Nie dziwi to, że został zmieniony już w przerwie.
Dani Ramirez - 2
Hiszpan był jedynym piłkarzem ŁKS-u, któremu faktycznie chciało się w tym meczu. Jakiekolwiek dobre momenty łodzian zaczynały i kończyły się zagraniami Ramireza. Gdyby reszta jego kolegów grała chociaż w połowie tak dobrze, jak on...
Adrien Louveau - 1
Jego czerwona kartka to jeden z głównych powodów, dla których ŁKS przegrał z Jagiellonią tak wysoko.
Engjell Hoti - 1
Już po sierpniowych derbach Łodzi pisaliśmy o nim "człowiek-faul". Od tego czasu nic się nie zmieniło.
Husein Balić - 1
W pierwszej odsłonie jeszcze coś próbował. W drugiej zasłynął z cudownych zagrań do rywali.
Piotr Janczukowicz - 1
Nie wygrał chyba ani jednego pojedynku główkowego z obrońcami Jagiellonii. To chyba mówi samo za siebie. Na dodatek był też bardzo niechlujny.
Antoni Młynarczyk - 1
W poprzednich spotkaniach zaliczał znakomite, dynamiczne wejścia z ławki. Tym razem się nie udało. Zupełnie bezproduktywna zmiana.
Kay Tejan - 1
Miał dać ŁKS-owi impuls po wejściu z ławki. Dał go Jagiellonii, bo to po jego nieprzepisowym zagraniu ręką we własnym polu karnym "Jaga" dostała rzut karny.
Jakub Letniowski - 1
Próbował, ale gry ŁKS-u nie zbawił.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.