Reklama
Reklama

Kapitan ŁKS-u przeprasza kibiców. „To były ewidentne karne, biorę je na siebie”

Czas < 1 min czytania
Kapitan ŁKS-u przeprasza kibiców. „To były ewidentne karne, biorę je na siebie”

fot. Marian Zubrzycki

Po zakończeniu meczu Arka-ŁKS Maciej Dąbrowski stanął przed kamerami Polsatu Sport. Kapitan łodzian wziął na siebie odpowiedzialność za rzuty karne, których wykorzystanie zapewniło gospodarzom zwycięstwo.

Dziennikarz Polsatu Sport zaczął rozmowę od podziękowania Dąbrowskiemu za odwagę stanięcia do wywiadu po takim meczu i od pytania o sytuacje z 11. i 61. minuty, kiedy faule stopera (odpowiednio na Karolu Czubaku i na Olafie Kobackim) doprowadziły do rzutów karnych. –To były ewidentne karne. Biorę te sytuacje na siebie, to była moja wina. Chłopaki pracowali na to, żebyśmy odrobili te straty, ale niestety to się nie udało. Ze swojej strony mogę tylko przeprosić za ten mecz – powiedział Dąbrowski.

Reklama

Czy ŁKS ma jeszcze szanse na awans?

Kapitan ŁKS-u podkreślił, że zespół z Łodzi nie da za wygraną w walce o awans. -Na początku drugiej połowy pojawiła się nadzieja, że ten mecz można odwrócić, ale druga bramka wszystko przekreśliła. Takie jest życie. Musimy walczyć o miejsce w szóstce. Teraz to najważniejszy cel dla nas i tylko na tym się skupiamy. Bardzo liczymy na awans do baraży i zrobimy wszystko, żeby go wywalczyć – zakończył.

Reklama

Piłka nożna

ŁKS ŁódźMaciej Dąbrowski

Komentowanie zablokowane

Reklama