Reklama
Reklama
Reklama

Katar 2022. Piłkarze ŁKS-u przewidzieli wielką sensację mundialu!

Czas 2 min czytania
Katar 2022. Piłkarze ŁKS-u przewidzieli wielką sensację mundialu!

fot. ŁKS Łódź

Piłkarze ŁKS-u podzielili się swoimi przewidywaniami przed rozpoczynającymi się mistrzostwami świata. Już dziś wiemy, że dwóch spośród nich trafiło w dziesiątkę.
Reklama

Ekipa kanału ŁKS TV przygotowała materiał, w którym Bartosz Biel, Dawid Arndt, Oskar Koprowski, Nacho Monsalve, a także trener Marcin Pogorzała dzielą się przedmundialowymi przewidywaniami oraz opowiadają o swoich wspomnieniach związanych z mistrzostwami świata. Co do większości typów są zgodni, choć nie zabrakło też zaskakujących odpowiedzi.

Reklama

Finał Argentyna-Francja

Ankietowani ełkaesiacy największe szanse na zwycięstwo w całym turnieju dają Argentynie oraz Francji. Albicelestes i Trójkolorowi zostali wymienieni przez czterech z pięciu spośród nich w gronie największych faworytów mundialu. Często wskazywane były też Hiszpania i Brazylia (po trzy razy). Grono faworytów uzupełniają zdaniem biało-czerwono-białych Portugalia (typ Bartosza Biela) i Niemcy (wskazane przez Nacho Monsalve).

Mbappé i Lewandowski powalczą o koronę

Arndt, Koprowski i Monsalve wytypowali też króla strzelców mundialu. Ci dwaj piersi zgodnie wskazali na Kyliana Mbappé. Hiszpan z kolei zaskoczył, wymieniając w tym kontekście nazwisko… Roberta Lewandowskiego. – Mam nadzieję, że Lewandowski zdobędzie koronę króla strzelców. Bardzo szanuję go za to, jak pracuje i jak gra – argumentował wychowanek Atlético Madryt.

Reklama

Polska? „Dużo może się zdarzyć”

Skoro o Polakach mowa – jedno z pytań ankiety dotyczyło szans naszej reprezentacji na turnieju. Wszyscy bohaterowie filmu uznali zgodnie, że realistycznym celem piłkarzy Czesława Michniewicza powinno być wyjście z grupy. –Chciałbym, żeby tej kadrze się powiodło, żeby weszli do fazy pucharowej. Jeśli to się uda, o ich dalszych losach będą już decydować pojedyncze mecze, a w nich wiadomo – dużo może się zdarzyć – mówił Pogorzała.

Arabskie „czarne konie”

Najbardziej zaskoczyć mogło to, kogo ełkaesiacy widzą w roli „czarnego konia” mistrzostw. Bartosz Biel ucieszyłby się z sukcesu Maroka (ale nie z powodów stricté piłkarskich, a ze względu na… pochodzenie żony). Nacho Monsalve i Oskar Koprowski przewidzieli z kolei największą jak dotąd sensację tegorocznych mistrzostw świata. Obaj wskazali na kadrę… Arabii Saudyjskiej, która we wtorkowym meczu pokonała 2:1 niezwyciężoną w 36 wcześniejszych spotkaniach Argentynę, wprawiając piłkarski świat w osłupienie. – Jestem ciekaw tego, co zaprezentują, bo praktycznie niczego o nich nie wiemy. Myślę, że mogą nas zaskoczyć – powiedział Koprowski. –Wszyscy zawodnicy saudyjskiej kadry grają w jednej lidze, dobrze się znają i spędzają razem wiele czasu. Na pewno zgranie będzie ich dużym atutem – ocenił z kolei Monsalve i, jak się okazało we wtorkowe popołudnie na stadionie w Lusajl, miał stuprocentową rację.

Reklama

Piłka nożna

Bartosz BielDawid ArndtKatar 2022ŁKS ŁódźMarcin PogorzałaNacho Monsalveoskar koprowski

Komentowanie zablokowane

Reklama