Chociaż trenera ŁKS-u mieliśmy poznać dopiero w niedzielę, wiele wskazuje na to, że będzie nim Kazimierz Moskal. Pochodzący z Krakowa szkoleniowiec oglądał mecz Ukrainy z Armenią, razem z Tomaszem Salskim, właścicielem klubu z al. Unii i Januszem Dziedzicem, dyrektorem sportowym.
Od maja, trener, który wraz z ŁKS-em awansował do ekstraklasy był najpoważniejszym kandydatem na objęcie łódzkiego klubu w sezonie 2022/2023. Podczas rozmowy z Łódzkim Sportem, Moskal mówił: “Na ten moment, żadnych konkretów ze strony szefów klubu nie było, poza tym jeżeli nawet coś byłoby na rzeczy to wolałbym żeby informacja wyszła bezpośrednio od władz ŁKS-u“.
– Na ŁKS zawsze spoglądam z sentymentem. Gdyby doszło do negocjacji byłbym gotowy objąć łódzki klub, nawet mimo problemów, o których czytam w mediach – dodał zasłużony piłkarz Wisły Kraków.
Nowego trenera ŁKS-u poznamy w niedzielę, ale więcej niż prawdopodobne jest, że do Łodzi po dwóch latach wróci Kazimierz Moskal.