W niedzielę beniaminek gra z Legią. ŁKS musi liczyć na cud, ale cudów łatwiej dokonuje się przy wsparciu fanów.
Chociaż podopiecznym Piotra Stokowca nie idzie w lidze najlepiej, fani nie zawodzą. Mimo trudnych warunków pogodowych, na mecz ze Stalą Mielec wyruszyło prawie pół tysiąca ełaesiaków. O tym, że spotkanie odwołano, dowiedzieli się, gdy od mieleckiego stadionu dzieliło ich kilkanaście kilometrów.
Czytaj także: Trafili do ŁKS-u latem. Kogo można wyróżnić?
W niedzielę, 10 grudnia ŁKS zagra z Legią na stadionie Króla. Chociaż do meczu zostało sześć dni, fani wykupili już siedem tysięcy wejściówek. Można spodziewać się pięciocyfrowej frekwencji.
🔜 ŁKS – Legia na horyzoncie i od razu robi się cieplej. Bilety w kasach od czwartku.#IdęNaŁKS ➜ https://t.co/XCTxszic9D pic.twitter.com/iM9PgszbcP
— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) December 4, 2023Reklama
Według bukmacherów, piłkarze beniaminka mają tylko 11 proc. szans na zwycięstwo. Nic dziwnego, bo Legia to jedna z najlepszych drużyn w Polsce. W poprzedniej kolejce rozbiła 3:0 Zagłębie Lubin. ŁKS musi liczyć na cud, ale cudów łatwiej dokonuje się przy wsparciu fanów.
Bilety na mecz ŁKS-u z Legią dostępne na stronie internetowej.