Reklama
Reklama
Reklama

Łódzki hokej ma się coraz lepiej! TME ŁKH ograło kolejnego faworyta

Czas 2 min czytania
Łódzki hokej ma się coraz lepiej! TME ŁKH ograło kolejnego faworyta

TME ŁKH Łódź / Fot. Marian Zubrzycki

Zespół Jurija Ziankowa, mimo sobotniej porażki, z weekendu spędzonego w gościach wraca do domu w dobrych nastrojach. Wszystko za sprawą niedzielnego zwycięstwa z Zagłębiem Sosnowiec.

Reklama

Nie tak miało być…

Pierwszym wyjazdowym rywalem TME ŁKH w 2022 roku był SMS PZHL Katowice. Zespół ten czaił się w tabeli za plecami łódzkiej drużyny i choć nie był faworytem meczu to zdołał pokonać przyjezdnych 6:3. Zwycięstwo Ślązakom nie przyszło łatwo, zwłaszcza że to goście po bezbramkowej pierwszej tercji, w kolejnej jako pierwsi wpisali się na listę strzelców. I to dwukrotnie. SMS PZHL doprowadził do remisu, ale łodzianie ponownie wyszli na prowadzenie. To było jednak ostatnie słowo drużyny osłabionej w ten weekend kadrowo brakiem trzech ważnych zawodników: Mikity Antonowiwcza, Kamerona Wilsona i Jewgienija Neczajewa. Od tego czasu trafiali już tylko katowiczanie, którzy ostatecznie wygrali ważny dla układu tabeli mecz 6:3.

Reklama

Czołowa drużyna ligi rozbita!

Porażka z bezpośrednim rywalem w walce o jak najwyższe miejsce przed fazą play-off nie zniechęciła łodzian. Choć dzień później czekać miało ich teoretycznie dużo trudniejsze zadanie i walka z trzecim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec, w dodatku na jego terenie, podeszli do meczu z pełną koncentracją i zaangażowaniem, za co zostali nagrodzeni. Tym razem pierwsi gola zdobyli gospodarze, ale to goście urządzili sobie festiwal strzelecki jeszcze w pierwszej tercji, kończąc ją prowadzeniem 5:2. Sporo działo się również w drugiej części spotkania, którą też wygrali przyjezdni 3:2. Później wynik już się nie zmienił, dlatego zespół Jurija Ziankowa zwyciężył 8:4 i awansował na piąte miejsce w lidze. Nagroda była zresztą podwójna, bo swój mecz tego dnia przegrali katowiczanie, którzy znów znaleźli się za plecami TME ŁKH w tabeli pierwszej ligi.

Postraszą lidera?

Reklama

Do końca sezonu zasadniczego łodzian czeka jeszcze 5 spotkań. W następny weekend zagrają tylko raz – w Bytomiu z najlepszą w lidze Polonią.

Sobota 15 stycznia 2022 r.

SMS PZHL Katowice – TME ŁKH Łódź 6:3 (0:0, 4:3, 2:0)

Reklama

Bramki dla TME ŁKH Łódź: Ilia Trofimow, Eduard Shibelbein, Temirlan Skindirow.

Niedziela 16 stycznia 2022 r.

Zagłębie Sosnowiec – TME ŁKH Łódź 4:8 (2:5, 2:3, 0:0)

Reklama

Bramki dla TME ŁKH Łódź: Ilia Trofimow (x2), Władimir Petrowski (x2), Tymoteusz Lewy, Andrei Popow, Ricardo Regala, Temirlan Skindirow.

Hokej

hokejTME ŁKHTME ŁKH Łódź

Dodaj komentarz

Reklama