Nowy trener ŁKS-u: "Stworzymy fajny zespół"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy trener ŁKS-u: "Stworzymy fajny zespół" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna-  Nie czuję się rzucony na głęboką wodę - powiedział Marcin Matysiak, nowy trener ŁKS-u. Po porażce w 70. derbach Łodzi ŁKS zmienił trenera. Piotra Stokowca na tym stanowisku zmienił Marcin Matysiak. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera łodzianie rozegrają w najbliższy piątek.

-  Nie czuję się rzucony na głęboką wodę - powiedział Marcin Matysiak, nowy trener ŁKS-u.

Po porażce w 70. derbach Łodzi ŁKS zmienił trenera. Piotra Stokowca na tym stanowisku zmienił Marcin Matysiak. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera łodzianie rozegrają w najbliższy piątek. Beniaminek zmierzy się w Szczecinie z tamtejszą Pogonią.

Matysiak w ŁKS-ie najpierw trenował drużyny juniorów, później zespół rezerw, a ostatnio był jednym z asystentów w sztabie Stokowca. 43-latek obejmuje zespół w trudnym miejscu, bo ŁKS do miejsca dającego utrzymanie traci jedenaście punktów. Nowy trener łodzian uważa jednak, że ta sytuacja jest jeszcze do uratowania. 

- Nie czuję się rzucony na głęboką wodę. Wierzę w to, że jako sztab, w odpowiedni sposób będziemy pracować, że zawodnicy kupią to co im zaproponujemy i razem stworzymy fajny zespół. Zawsze kiedy się wypowiadam, to mówię w liczbie mnogiej w pierwszej osobie „my”, bo właśnie chcę stworzyć taki zespół, gdzie jeden za drugiego będzie mocno walczył i na tym bardzo mi zależy - powiedział Matysiak.

Matysiak chce przeprowadzić ewolucję

Nowy trener ŁKS-u chce przeprowadzić ewolucję, a nie rewolucję. I może to dobrze, bo czasu przed jego debiutem w roli pierwszego trenera ŁKS-u jest niewiele. 

- Myślę, że nie ma nigdy w życiu sytuacji beznadziejnej, że z każdej sytuacji można w odpowiedni sposób wyjść. Czasu jest niewiele, bo tak naprawdę w piątek czeka już nas kolejne ligowe spotkanie. Wiadomo, że musimy się skupić na rzeczach najważniejszych. Myślę, że nie będzie tutaj jakiejś znaczącej rewolucji, ale ewolucji. Już w tym pierwszym meczu chciałbym, żeby była widoczna cząstka mnie, cząstka tego co jako sztab zaproponowaliśmy zawodnikom przez te dwie jednostki treningowe. Chciałbym, żeby to było widoczne w następnym spotkaniu - dodał Matysiak.

Autorem tekstu jest Adam Kowalewicz.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo