Reklama
Reklama

PGE Skra Bełchatów gra o przełamanie i podium PlusLigi

Czas < 1 min czytania
PGE Skra Bełchatów gra o przełamanie i podium PlusLigi

Karol Kłos jest jednym z najlepszych zawodników PGE Skry Bełchatów Fot. skra.pl

Po dwóch porażkach PGE Skra Bełchatów ma okazję do przełamania złej passy. Nie będzie to łatwe, gdyż do hali Energia przyjeżdża Projekt Warszawa.

Reklama

Bełchatowianie nie mają ostatnio dobrej serii. Najpierw przegrali w PlusLidze z Jastrzębskim Węglem, a kilka dni później z Asseco Resovią w Tauron Pucharze Polski. Co prawda we wtorek pokonali w Pucharze CEV Arcadę Galati, jednak styl pozostawał wiele do życzenia. Rumuński zespół zagrał bardzo dobrze, co nie zmienia oceny, że PGE Skra słabo.

Jeszcze gorszą passę ma Projekt, który w tym roku wygrał zaledwie jedno z pięciu spotkań. Stracił szansę na wyjście z grupy Ligi Mistrzów, a w PlusLidze traci do czwartej PGE Skry osiem punktów. Jednym z powodów jest COVID-19 przebyty przez kilku zawodników. Trener Andrea Anastasi mówił, że najbardziej chorobę odczuł Bartosz Kwolek, lider zespołu. Z pewnością dodatkowo zmotywowany będzie Duszan Petković, który w poprzednim sezonie był graczem bełchatowskiej drużyny.

Reklama

PGE Skra też została dotknięta przez koronawirusa i mimo że gra w najsilniejszym składzie, nie wszyscy zawodnicy są w wysokiej formie. Słabiej grają przede wszystkim Grzegorz Łomacz i Aleksander Atanasijević, którzy chorowali na COVID-19. W gorszej dyspozycji niż kilka tygodni temu jest też Mateusz Bieniek. Wszyscy muszą jednak się przełamać, bo o ile straty w PlusLidze można jeszcze odrobić, to we wtorek drużynę czeka rewanż w Pucharze CEV.

PGE Skra Bełchatów – Projekt Warszawa, sobota, godzina 17:30

Reklama
Reklama

Siatkówka

PGE Skra Bełchatów

Dodaj komentarz

Reklama