Widzew wygrał 2:0 z Lechią Gdańsk. To trzecie zwycięstwo z rzędu. Wielu piłkarzy miało w tym swój udział.
Od kilku meczów Gikiewicz zakłada swój magnetyczny strój, który przyciąga piłkę. Bramkarz, który pomaga drużynie, jest na wagę złota. Po występach Gikiego widać to jak na dłoni. Nie byłoby meczów na zero z tyłu i zwycięstw, gdyby nie doświadczony zawodnik.
Twardy, silny, odważny. Było kilka drobnych pomyłek, ale dzisiaj nie będziemy ich szukać i analizować. Duńczyk był częścią bloku, który nie stracił gola. Kolejny mecz z rzędu. Nic dziwnego, że Marcel Krajewski nie gra.
Kolejny bardzo dobry występ szefa defensywy Widzewa. Kojarzymy błąd z drugiej połowy z 72. minuty, gdy Lechia stanęła przed szansą na gola, ale łodzian uratował Gikiewicz. Kojarzymy dlatego, że to jedyny raz, gdy Żyro mógł zachować się lepiej. Pamiętamy przede wszystkim jego świetne interwencje, m.in. wślizg i epicką scenę, gdy Żyro chwycił chorągiewkę i pokazał kibicom, jak bardzo jest naładowany. I to było widać, zaangażowanie – top. Gra – top.
W pierwszej połowie miał kilka niepewnych interwencji, ale może to trema, bo wskoczył do pierwszego składu. Z każdą minutą było lepiej i było dobrze.
Również dobry występ, ale Słowak już do tego przyzwyczaił. Także do ofensywnych wyjść.
Drugi gol z rzędu i kolejny cudowny gol, chyba nawet ładniejszy, niż ten poprzedni. A gdy Hiszpan strzela, to Widzew wygrywa. Strzelaj dalej amigo.
Jak wyżej. Albańczyk przeżywa wspaniały okres. Drugi mecz z rzędu z golem, też ładniejszym, niż ostatnio. Czego chcieć więcej?
Profesor nie wybiera się jeszcze w stan spoczynku, co wielu już mu wróżyło. Kilka znakomitych odbiorów, ale imponował też walecznością, ambicją i asekuracją obrońców. Szkoda czwartej kartki w sezonie, bo i on, i Żyro nie zagrają z Koroną Kielce.
Był bardzo pożyteczny. Na nim był faul, po którym Widzewa miał karnego i na nim, kiedy Widzew miał rzut wolny, po którym Alvarez strzelił gola. Sypek zrobił swoje.
Nie może trafić do siatki, wciąż brakuje mu liczb. Widać, że to dobry, sprytny gracz, który potrafi panować nad piłką. Ale czegoś brakuje…
Zmieniony w przerwie, m.in. po niewykorzystanym rzucie karnym. Nic więcej nie będziemy pisać. Czekamy na kapitana cierpliwie.
Niezła zmiana, solidny występ.
Widzew wygrał trzeci kolejny mecz, więc jesteśmy w świetnym nastroju. Nie chcemy grillować Sobola. Sami wiecie… Miał świetną okazję, którą zmarnował. Czy kiedyś strzeli gola? Nie wiemy.
Długo czekał na kolejny występ i dał radę. Był trochę zagubiony i nic dziwnego przy nowym trenerze i nowych oczekiwaniach wobec każdego z piłkarzy. Cybulski miał kilka fajnych ofensywnych prób. Czas będzie działał na jego korzyść.
Długo czekał na wejście na boisko. I to było dobre wejście. A jedno podanie weltklasse!
Niebywałe, jaką zrobili atmosferę.