Reklama
Reklama

Piłkarz Widzewa: „Możemy dokonać czegoś wielkiego”

Czas 2 min czytania
Piłkarz Widzewa: „Możemy dokonać czegoś wielkiego”

Juliusz Letniowski i Paweł Zieliński z Widzewa Fot. Marian Zubrzycki

- Myślę, że odblokowałem się też w głowie. Piłkarsko czuję się dużo lepiej. To był tydzień na mega plus, kolejny musi być jeszcze lepszy - mówi piłkarz Widzewa Juliusz Letniowski.

Letniowski zapewnia, że jest już w pełni gotowy do gry, chociaż nie jest jeszcze w stanie – po bardzo długiej przerwie – grać przez cały mecz. Podczas konferencji prasowej przed meczem z Resovią rozgrywający Widzewa nie chciał jednak zdradzić, na ile minut jest gotowy. – Zostawmy tę tajemnicę trenerowi – uśmiechnął się.

Reklama

Letniowski miał wejść na boisko w derbach Łodzi, które rozegrane zostały we wtorek, ale trenerzy zrezygnowali ze zmiany analizując to, co dzieje się na boisku. – Na pewno bardzo chciałem wyjść na boisko, chciałoby się zagrać, ale dopingowałem z ławki. Cieszymy się, że wygraliśmy – powiedział piłkarz. – Czuję się coraz lepiej. Od ponad dwóch tygodni trenują na pełnych obrotach. Nie odczuwam żadnych dolegliwości bólowych, blizna już nie ciągnie. Nadrabiam zaległości treningowe. Piłkarsko też wraca pewność siebie i z każdym dniem jest coraz lepiej. Czas działa na moją korzyść.

Widzew ograł ŁKS. Teraz ogra Resovię? Zagraj z NOBLEBET!

Reklama

24-latek stwierdził, że ostatni tydzień był dla niego przełomowy. – Myślę, że odblokowałem się też w głowie. Piłkarsko czuję się dużo lepiej. To był tydzień na mega plus, kolejny musi być jeszcze lepszy – powiedział z przekonaniem.

Piłkarz odniósł się też do tego, co czeka Widzew teraz, czyli trzy mecze decydujące o awansie bądź – odpukać – jego braku. – To trzy finały. Każdy patrzy w tabelę i wiemy, jak to wygląda. Możemy dokonać czegoś wielkiego. Jak wygramy trzy mecze, to nie musimy oglądać się na nikogo. Wszystko jest w naszych głowach i nogach. Możemy zrobić to, o czym wszyscy marzyliśmy. Jesteśmy mega zmotywowani i nakręceni na te trzy mecze – zapewnił piłkarz.

Reklama

Odniósł się także do najbliższego rywala, czyli Resovii. – To twardo grający rywal. Mają silny zespół. Grałem przeciwko niej kilka razy i nigdy nie były to łatwe mecze. Na Widzew zawsze są bardzo zmotywowani. Niby teraz nie mają już od co grać, ale za darmo nic nam nie dadzą, jeszcze przy takiej publiczności. Szykuje się twardy mecz, najpewniej będziemy musieli grać w ataku pozycyjnym, ale mam nadzieję, że znajdziemy jakąś lukę i szybko zakończymy ten mecz – powiedział Letniowski.

Reklama

Widzew zagra z Resovią w sobotę o godzinie 18, oczywiście w Sercu Łodzi.

Piłka nożna

Juliusz LetniowskiWidzew Łódź

Komentowanie zablokowane

Reklama