Po porażce piłkarze ŁKS-u byli bardziej wściekli od kibiców

Opublikowano:
Autor:

Po porażce piłkarze ŁKS-u byli bardziej wściekli od kibiców - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Po tym meczu byliśmy bardziej źli na siebie niż kibice - piłkarze ŁKS-u zapowiadają poprawę. ŁKS przegrał z Sandecją Nowy-Sącz. Nadal będzie liderem Fortuna 1 Ligi i nadal może awansować w następnej kolejce, ale musi liczyć na wyniki innych. Do matematycznego zapewnienia sobie promocji brakuje czterech punktów. – Po prostu zawiedliśmy, trzeba tak sobie to powiedzieć.

- Po tym meczu byliśmy bardziej źli na siebie niż kibice - piłkarze ŁKS-u zapowiadają poprawę.

ŁKS przegrał z Sandecją Nowy-Sącz. Nadal będzie liderem Fortuna 1 Ligi i nadal może awansować w następnej kolejce, ale musi liczyć na wyniki innych. Do matematycznego zapewnienia sobie promocji brakuje czterech punktów.

– Po prostu zawiedliśmy, trzeba tak sobie to powiedzieć. Nie wiem, jaka jest przyczyna, poziom determinacji, motywacji przed meczem jaki był dzisiaj. Sandecja była lepsza i ciężko to wytłumaczyć. To jest sport i dzisiaj byli lepsi, a my zagraliśmy słabe spotkanie. Nie będę nic zabierał Sandecji, zaczynam od siebie, że zagrałem słabo, ale też słabo jako drużyna i przegraliśmy spotkanie. Nie ma co tutaj zakłamywać rzeczywistości, opowiadać, że nie mieliśmy szczęście czy że biomet był niekorzystny. Jesteśmy bardziej źli niż kibice. Trzeba sobie powiedzieć, że na tych wyjazdach w tej rundzie gramy słabo, wygraliśmy jedno spotkanie i to takie, w którym też nie zagraliśmy dobrego spotkania. Szkoda, bo mieliśmy dzisiaj mieć już wszystko podporządkowane. Cały tydzień doskonale wiedzieliśmy, że jak wygramy tu, to ten awans praktycznie jest, a tak znowu robi się nerwówka i walka - powiedział Adam Marciniak, wychowanek ŁKS-u.

– Wiadomo, że mieliśmy przed tym meczem sytuację bardzo komfortową. Dalej mamy komfortową, ale jeżeli nie wygramy w kolejnym meczu, to już nie będzie tak fajnie i możemy zrównać się punktami. Każde spotkanie trzeba wygrywać, szczególnie u siebie przy pełnych trybunach. Jeśli chcemy awansować, to takie mecze musimy wygrywać - dodał Michał Trąbka.

"Za tydzień musimy wygrać"

Okazję do rehabilitacji, ełkaesiacy będą mieli już w niedzielę. O 12:40 zagrają na stadionie Króla z Resovią. Na tydzień przed meczem, fani wykupili 10 tys. wejściówek.

– Na pewno porozmawiamy sobie o tym meczu w szatni. Nie wypada nam, będąc na takim miejscu nie strzelać w takich sytuacjach, jakie mieliśmy. Dzisiaj przegraliśmy mecz, ale walczymy dalej. Mamy kolejny mecz za tydzień u siebie i trzeba go wygrać - zakończył Maciej Dąbrowski, kapitan ŁKS-u.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo