Powrót Petara Mikulicia. Czekał ponad siedem miesięcy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Powrót Petara Mikulicia. Czekał ponad siedem miesięcy - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna221 dni czekał na powrót na boisko Petar Mikulić. Chorwat zagrał w meczu rezerw. 20-letni piłkarz trafił do Widzewa ubiegłego lata. W klubie szukali lewonożnego obrońcy i znaleźli go w Chorwacji. Mikulić zadebiutował w pierwszym meczu sezonu Fortuna 1 Ligi z Radomiakiem.

221 dni czekał na powrót na boisko Petar Mikulić. Chorwat zagrał w meczu rezerw.

20-letni piłkarz trafił do Widzewa ubiegłego lata. W klubie szukali lewonożnego obrońcy i znaleźli go w Chorwacji. Mikulić zadebiutował w pierwszym meczu sezonu Fortuna 1 Ligi z Radomiakiem. Grał od pierwszej do ostatniej minuty i trzeba szczerze przyznać, że to był bardzo słaby występ. Cała drużyna się zresztą nie spisała, bo przegrała 1:4.

Koledzy Chorwata mieli szansę na rehabilitację, on sam już nie. Tydzień później doznał kontuzji w sparingu z Rakowem Częstochowa. Uraz był poważny, jeden z najgorszych dla zawodowych piłkarzy. To uszkodzenie więzadła krzyżowego bocznego. Mikulicia czekał zabieg i kilkumiesięczna rehabilitacja. Widzew informował o sześcio-, a nawet ośmiomiesięcznym rozbracie z piłką. Minęło siedem i Chorwat wrócił.

Przy większym szczęściu 20-letni obrońca mógł wrócić wcześniej, na początek okresu przygotowawczego do rundy wiosennej, ale niestety okazało się, że rehabilitacja nie przebiegała, jak należy i potrzeba było trochę więcej czasu. „Ostatnia prosta Petara Mikulicia” - pisaliśmy w połowie marca. Chorwat rehabilitował się w Serbii, ale wrócił i przeszedł szczegółowe badania już w Polsce. Okazało się, że wszystko jest ok, może wrócić do treningu z drużyną.

W środę Mikulić zagrał po raz pierwszy w meczu od 5 września 2020 roku, czyli od 221 dni. W meczu piątej ligi drużyny rezerw Widzewa z AKS SMS Łódź wszedł na boisko w 60 minucie i niedługo potem strzelił gola. Widzew wygrał aż 10:0.

Kiedy Chorwat wróci do pierwszej drużyny w Fortuna 1 Lidze? Nie będzie to takie proste, bo przez te siedem miesięcy wiele się w zespole zmieniło. Teraz Mikulić jest już czwarty w kolejce do gry na lewej stronie defensywy. Przed nim są Patryk Stępiński, Kacper Gach i Filip Becht. Ale były juniorski reprezentant swojego kraju na pewno będzie walczył.

Autor: Janek

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo