Rafał Gikiewicz przedłużył kontrakt z Widzewem na kolejny sezon. Chce z nim coś zmajstrować.
36-letni bramkarz trafił do łódzkiego klubu już w trakcie rundy wiosennej, tuż przed derbami Łodzi. Wcześniej rozwiązał kontrakt w Turcji i zdecydował o powrocie do polskiej ligi. Skontaktował się z Andrzejem Woźniakiem, trenerem bramkarzy w Widzewie, i poszło. Łódzka drużyna potrzebowała wtedy nowego bramkarza, bo kontuzji doznał Ivan Krajcirik.
– Rafał trafił do Widzewa w wyniku szybkiej reakcji na sytuację zdrowotną Ivana Krajcirika. Przedstawiliśmy mu ciekawą perspektywę i szansę na współtworzenie naszego projektu. Umówiliśmy się, że dajemy sobie możliwość przedłużenia umowy po pewnym czasie, gdy obie strony będą zadowolone z dotychczasowej współpracy. Zgodnie z przewidywaniami Rafał dobrze wkomponował się do drużyny i z miejsca stał się ważnym ogniwem zespołu. Chcemy, żeby dalej grał dla Widzewa, ale muszę podkreślić, że nikt nie ma z góry zagwarantowanego miejsca między słupkami. Rywalizacja trwa, a grać będzie najlepszy. Jestem pewny, że w przypadku Rafała nie trzeba obawiać się o jego charakter i profesjonalizm – powiedział Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa.
Kontrakt Rafała Gikiewicza będzie obowiązywał do końca sezonu 2024/25.
Jeszcze musimy coś razem zmajstrować 🇦🇹🤝 https://t.co/4txVKBqcMB
— Rafał Gikiewicz (@gikiewicz33) May 10, 2024Reklama