Są chętni na Pirulo. Jaka przyszłość czeka gwiazdę ŁKS-u?

Pirulo ŁKS (fot. Marian Zubrzycki)

Reklama
Czas 2 min czytania

Łódzki Klub Sportowy ma za sobą bardzo udaną rundę jesienną. Jednym z kluczowych piłkarzy zespołu Wojciecha Stawowego był José Antonio Ruiz Lopéz, znany kibicom jako Pirulo. Czy hiszpański pomocnik pozostanie piłkarzem ŁKS-u także wiosną?

Z ŁKS-u do… Indii?

Doskonała gra na zapleczu ekstraklasy sprawiła, że w piłkarskim środowisku pojawiło się sporo plotek transferowych dotyczących ewentualnego odejścia Pirulo. Według niektórych, Hiszpanem miały być zainteresowane dwa kluby z PKO Ekstraklasy: Śląsk Wrocław i Jagiellonia Białystok. 

Tymczasem, jak ustalił Piotr Koźminski z WP Sportowych Faktów, zapytań o hiszpańskiego piłkarza jest sporo, ale nie z polskich klubów.

Reklama

– Obecnie sytuacja wygląda tak, że o Pirulo pytają topowe kluby z Indii, zespoły z kraju arabskiego oraz dwie drużyny z Hiszpanii, z Segunda Division – powiedział w rozmowie z WP Sportowymi Faktami Daniel Sobis, menedżer, który pomagał sprowadzać Pirulo do Polski.

To ŁKS rozdaje karty

W chwili obecnej żaden z tych klubów nie jest brany pod uwagę przez ŁKS, ponieważ w ich przypadku mowa o transferze bezgotówkowym. Tymczasem Pirulo ma ważny kontrakt z ŁKS-em przez najbliższe 1,5 roku (do czerwca 2022), co niemal na pewno zamyka temat jego odejścia za darmo. 

Ewentualne odejście hiszpańskiego lidera ŁKS-u komentował niedawno na łamach sport.tvp.pl trener Wojciech Stawowy. 

Reklama

– Wiadomo, że zawodnicy mają różne zapisy w kontraktach. Jeżeli jednak mamy w perspektywie grę w ekstraklasie, o którą wciąż trzeba jeszcze mocno powalczyć, to logiczne jest, że my nie chcemy się osłabiać. Na pewno odejście Janka Sobocińskiego czy Pirulo nie byłoby dla zespołu korzystne. Są to zawodnicy którzy grają w tym zespole, czują taktykę, rozumieją się z pozostałymi kolegami, ale przede wszystkim bardzo dużo wnoszą do gry naszej drużyny. Ja jestem wręcz przekonany o tym, że ci piłkarze w ŁKS-ie zostaną. Liczę na to, że wszyscy zawodnicy, których widzimy dalej w klubie, z nami byli pozostaną, a do tego drużynę wzmocnią nowi gracze. Dzięki temu kwestię rywalizacji sportowej przeniesiemy na wyższy poziom – mówił niespełna miesiąc temu trener Łódzkiego Klubu Sportowego.

Sytuacja inna niż w przypadku Ramireza

Sympatycy ŁKS-u obawiali się, że może się powtórzyć historia z ubiegłego sezonu, w którym zimą do Lecha Poznań przeszedł Dani Ramirez. Taki scenariusz jest jednak wykluczony z kilku powodów. 

Po pierwsze, wg informacji Piotra Koźmińskiego, Pirulo nie ma w umowie kwoty odstępnego, a więc ŁKS może wywindować cenę za niego niemal bez limitu. Po drugie, kontrakt obecnego lidera Łódzkiego Klubu Sportowego będzie obowiązywał jeszcze przez najbliższe 1,5 roku. Cel jest zatem jasny – awans do PKO Ekstraklasy z   28-latkiem w składzie.

– W ŁKS-ie mam jeszcze dwa lata kontraktu. Nigdy nie myślałem o tym, żeby odejść z klubu. Oczywiście były oferty z różnych stron, ale zawsze mówiłem, że chcę zostać i wrócić z ŁKS-em do ekstraklasy – mówił dwa miesiące temu sam zainteresowany w wywiadzie dla portalu igol.pl.

Obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest więc pozostanie Pirulo w ŁKS-ie przynajmniej do końca obecnego sezonu. Okienko transferowe jednak dopiero się rozpoczyna, a więc rozstania z 28-letnim Hiszpanem nie można jeszcze wykluczyć.

fot. Marian Zubrzycki

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz