Widzew wygrał trzeci mecz z rzędu. Tym razem łodzianie pokonali Lechia Gdańsk 2:0 i zdobyli trzy punkty, które sprawiają, że RTS jest o krok od zapewnienia utrzymania.
John Carver (Lechią Gdańsk): Gratulacje dla rywala, atmosfera dziś była fantastyczna. Jestem rozczarowany, to chyba widać. Po ostatniej wygranej, ta porażka boli bardziej. Niestety to się zdarza w przypadku młodych zespołów, trudno im zachować ciągłość. Nie byliśmy dziś jako zespol wystarczajaco mocni żeby wygrać.
Zeljko Sopić (Widzew Łódź): Chciałbym bardzo podziękować kibicom za dziś. To było niesamowite. Widziałem ich wcześniej w telewizji, ale kibice Widzewa są nie do opisania. Prowadziliśmy 2:0, rywal miał swoje sytuacje. Pare razy ratował nas Giki. Ale taka jest piłka i to normalne. Musimy poprawić pewne elementy i grać skuteczniej w niektórych sytuacjach. Zmiana Bartka Pawłowskiego w przerwie to była moja decyzja. To nie było spowodowane niewykorzystanym rzutem karnym. Rozmawiałem z nim o tym. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. My dopiero zaczęliśmy wygrywać po kilku tygodniach bez zwycięstwa. Zaczęliśmy jeszcze pod wodzą Patryka Czubaka. To zwycięstwo było za sześć punktów. Cieszymy się, ale nie odlatujemy.
ZOBACZ TAKŻE>>>Po raz trzeci z rzędu! Widzew wygrywa z Lechią