Trener Widzewa po starciu z Miedzią: „Remis przyjmujemy z przykrością”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa po starciu z Miedzią: „Remis przyjmujemy z przykrością” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź zremisował z Miedzią Legnicą 1:1, tracąc szansę na 3 punkty w ostatniej akcji meczu. Nic więc dziwnego, że trener Widzewa nie był szczęśliwy po ostatnim gwizdu sędziego. - Piłka nożna nie pierwszy raz widziała taki mecz i tak straconą bramkę, i na pewno nie ostatni raz. Biorąc pod uwagę jak to się potoczyło po zdobyciu przez nas bramki to strata gola w 92. minucie boli, trzeba to przyznać.

Widzew Łódź zremisował z Miedzią Legnicą 1:1, tracąc szansę na 3 punkty w ostatniej akcji meczu. Nic więc dziwnego, że trener Widzewa nie był szczęśliwy po ostatnim gwizdu sędziego.

- Piłka nożna nie pierwszy raz widziała taki mecz i tak straconą bramkę, i na pewno nie ostatni raz. Biorąc pod uwagę jak to się potoczyło po zdobyciu przez nas bramki to strata gola w 92. minucie boli, trzeba to przyznać. O pierwszej połowie powinniśmy jak najszybciej zapomnieć. Nie da się ukryć, że panował w niej chaos po obu stronach. W drugiej części spotkania przejęliśmy inicjatywę po tym, jak poprawiliśmy kilka elementów w przerwie - skomentował Enkeleid Dobi.

Widzew podchodził do starcia w Legnicy po 3 tygodniach przerwy. Do tego, był osłabiony brakiem kilku podstawowych piłkarzy. Mimo to łodzianie do 92. minuty byli o krok od zwycięstwa po golu Filipa Bechta. 

Łodzianie nie byli jednak w stanie dowieźć korzystnego wyniku do końca.

- Nie szukamy żadnego alibi. Jest jak jest. W związku z epidemią mamy trudną sytuację w Polsce i Europie. Staramy się przestrzegać wszystkich zasad sanitarnych, żeby już więcej nie doświadczyć takich problemów, jak ostatnio. Widać było, że przez przerwę w treningach zatraciliśmy pewne automatyzmy - ocenił trener Dobi.

I dodał: - Wydaje mi się, że z przebiegu meczu stworzyliśmy odrobinę więcej klarownych sytuacji, dlatego ten remis przyjmujemy z przykrością. Musimy jednak szanować jeden punkt zdobyty na ciężkim terenie.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo