TYLKO U NAS! Wawrzyniak o fecie w szatni: „Podchodzę do tego zachowania z dużym zrozumieniem”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

TYLKO U NAS! Wawrzyniak o fecie w szatni: „Podchodzę do tego zachowania z dużym zrozumieniem” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź w słabym stylu awansował do I ligi. W klubie nie ma jednak czasu na świętowanie, ponieważ już trzeba myśleć o kompletowaniu drużyny na przyszły sezon. Zdaniem Jakuba Wawrzyniaka, jeśli wszystko pójdzie po myśli władz Widzewa, to zespół będzie w stanie powalczyć o awans do ekstraklasy już w najbliższej kampanii. Zanim jednak widzewiacy rozpoczną batalię o ligowe punkty, trzeba będzie skompletować drużynę, która, przynajmniej na papierze, będzie dawała nadzieję na udany podbój I ligi. Zdaniem byłego reprezentanta Polski, wydarzenia, które miały miejsce po ostatnim meczu ze Zniczem, nie powinny mieć wpływu na negocjacje z potencjalnymi nowymi piłkarzami Widzewa. - Aż tak daleko bym nie szedł.

Widzew Łódź w słabym stylu awansował do I ligi. W klubie nie ma jednak czasu na świętowanie, ponieważ już trzeba myśleć o kompletowaniu drużyny na przyszły sezon. Zdaniem Jakuba Wawrzyniaka, jeśli wszystko pójdzie po myśli władz Widzewa, to zespół będzie w stanie powalczyć o awans do ekstraklasy już w najbliższej kampanii.

Zanim jednak widzewiacy rozpoczną batalię o ligowe punkty, trzeba będzie skompletować drużynę, która, przynajmniej na papierze, będzie dawała nadzieję na udany podbój I ligi. Zdaniem byłego reprezentanta Polski, wydarzenia, które miały miejsce po ostatnim meczu ze Zniczem, nie powinny mieć wpływu na negocjacje z potencjalnymi nowymi piłkarzami Widzewa.

- Aż tak daleko bym nie szedł. Nie można przez głupotę i idiotyzm garstki ludzi oceniać rzeszy wspaniałych kibiców Widzewa. Fajnie by było, jakby wyłapać poszczególnych pseudokibiców i zrobić nawet taką pokazówkę, jeśli chodzi o kary dla nich - powiedział Wawrzyniak.

Doświadczony obrońca skomentował także fetę piłkarzy Widzewa po meczu ze Zniczem. Mimo porażki i kiepskiej postawy w ostatnich meczach zawodnicy hucznie świętowali awans do I ligi, o co pretensje miała do nich spora grupa kibiców.

- Co było celem nadrzędnym celem nakreślonym przez trenera, działaczy i kibiców? Awans do wyższej klasy rozgrywkowej. To, że zrobili to w takim słabym stylu, to jedna rzecz. Natomiast dla piłkarzy to też był bardzo męczący czas w końcówce sezonu. Rozumiem poniekąd uwagi ze strony kibiców, ale z perspektywy byłego piłkarza wiem, że u zawodników w końcu te emocje puściły, bo to był dla nich niezwykle ciężki sezon. Dlatego też podchodzę do ich zachowania z dużym zrozumieniem - skomentował Jakub Wawrzyniak.

W przyszłym sezonie Widzew prawdopodobnie znowu będzie walczył o awans. Czy awans rok po roku jest w zasięgu klubu z al. Piłsudskiego?

- Rywal zza miedzy Widzewa pokazał, że jak najbardziej jest to możliwe. Niemniej jednak zespół czeka kolejna zmiana trenera. Poziom przeciwników w I lidze na pewno będzie wyższy. Nadzieja w tym, że końcówka sezonu obudziła wszystkich w Widzewie i pokazała, że trzeba mocno się pochylić nad transferami na przyszły sezon - mówił Wawrzyniak, który na koniec krótko odniósł się także do rozstania klubu z trenerem Marcinem Kaczmarkiem. - W polskiej piłce często następują zmiany trenerów. W jakimś sensie jest to zrozumiałe, bo ten regres był bardzo widoczny. Widocznie ten romans się wyczerpał. Czas pokaże, czy to było dobre posunięcie.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo