TYLKO U NAS! Wawrzyniak o fecie w szatni: „Podchodzę do tego zachowania z dużym zrozumieniem”

LODZ. 15.07.2020 PILKA NOZNA. II LIGA. WIDZEW LODZ - STAL STALOWA WOLA N/Z WIDZEW, GOL, BRAMKA, RADOSC FOT. MARIAN ZUBRZYCKI/400MM

Reklama
Czas 2 min czytania

Widzew Łódź w słabym stylu awansował do I ligi. W klubie nie ma jednak czasu na świętowanie, ponieważ już trzeba myśleć o kompletowaniu drużyny na przyszły sezon. Zdaniem Jakuba Wawrzyniaka, jeśli wszystko pójdzie po myśli władz Widzewa, to zespół będzie w stanie powalczyć o awans do ekstraklasy już w najbliższej kampanii.

Zanim jednak widzewiacy rozpoczną batalię o ligowe punkty, trzeba będzie skompletować drużynę, która, przynajmniej na papierze, będzie dawała nadzieję na udany podbój I ligi. Zdaniem byłego reprezentanta Polski, wydarzenia, które miały miejsce po ostatnim meczu ze Zniczem, nie powinny mieć wpływu na negocjacje z potencjalnymi nowymi piłkarzami Widzewa.

– Aż tak daleko bym nie szedł. Nie można przez głupotę i idiotyzm garstki ludzi oceniać rzeszy wspaniałych kibiców Widzewa. Fajnie by było, jakby wyłapać poszczególnych pseudokibiców i zrobić nawet taką pokazówkę, jeśli chodzi o kary dla nich – powiedział Wawrzyniak.

Reklama

Doświadczony obrońca skomentował także fetę piłkarzy Widzewa po meczu ze Zniczem. Mimo porażki i kiepskiej postawy w ostatnich meczach zawodnicy hucznie świętowali awans do I ligi, o co pretensje miała do nich spora grupa kibiców.

– Co było celem nadrzędnym celem nakreślonym przez trenera, działaczy i kibiców? Awans do wyższej klasy rozgrywkowej. To, że zrobili to w takim słabym stylu, to jedna rzecz. Natomiast dla piłkarzy to też był bardzo męczący czas w końcówce sezonu. Rozumiem poniekąd uwagi ze strony kibiców, ale z perspektywy byłego piłkarza wiem, że u zawodników w końcu te emocje puściły, bo to był dla nich niezwykle ciężki sezon. Dlatego też podchodzę do ich zachowania z dużym zrozumieniem – skomentował Jakub Wawrzyniak.

W przyszłym sezonie Widzew prawdopodobnie znowu będzie walczył o awans. Czy awans rok po roku jest w zasięgu klubu z al. Piłsudskiego?

Reklama

– Rywal zza miedzy Widzewa pokazał, że jak najbardziej jest to możliwe. Niemniej jednak zespół czeka kolejna zmiana trenera. Poziom przeciwników w I lidze na pewno będzie wyższy. Nadzieja w tym, że końcówka sezonu obudziła wszystkich w Widzewie i pokazała, że trzeba mocno się pochylić nad transferami na przyszły sezon – mówił Wawrzyniak, który na koniec krótko odniósł się także do rozstania klubu z trenerem Marcinem Kaczmarkiem. – W polskiej piłce często następują zmiany trenerów. W jakimś sensie jest to zrozumiałe, bo ten regres był bardzo widoczny. Widocznie ten romans się wyczerpał. Czas pokaże, czy to było dobre posunięcie.

fot. Marian Zubrzycki

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz