Wystarczą dwa sety. ŁKS Commercecon gra o awans

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wystarczą dwa sety. ŁKS Commercecon gra o awans - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaŻeby przejść do kolejnej rundy Pucharu CEV siatkarki ŁKS-u Commercecon muszą wygrać dwa sety, ale stać je na znacznie więcej. Pierwszy mecz ŁKS Commerceon wygrał z Swietelskim Bekescsabą 3:1. Do awansu do kolejnej rundy potrzebują dwóch setów, ale wydaje się, że drużyna o takim potencjale z łatwością powinna poradzić sobie z Węgierkami i wygrać do zera. Środkowa łódzkiej drużyny Kamila Witkowska była zaskoczona grą rywalek - Myślę, że już kolejny mecz z nimi będzie już dużo lepiej wyglądał. Bardzo trudno było nam je rozpisać, bo nie mamy dostępu do wszystkich rozgrywanych przez nie meczów.

Żeby przejść do kolejnej rundy Pucharu CEV siatkarki ŁKS-u Commercecon muszą wygrać dwa sety, ale stać je na znacznie więcej.

Pierwszy mecz ŁKS Commerceon wygrał z Swietelskim Bekescsabą 3:1. Do awansu do kolejnej rundy potrzebują dwóch setów, ale wydaje się, że drużyna o takim potencjale z łatwością powinna poradzić sobie z Węgierkami i wygrać do zera. Środkowa łódzkiej drużyny Kamila Witkowska była zaskoczona grą rywalek - Myślę, że już kolejny mecz z nimi będzie już dużo lepiej wyglądał. Bardzo trudno było nam je rozpisać, bo nie mamy dostępu do wszystkich rozgrywanych przez nie meczów. Nie znamy ligi węgierskiej i nie wiemy, czy przeciwnik, z którym rywalki w danym momencie grają, jest na tyle dobry, żeby to potem odpowiednio odczytać. - powiedziała po pierwszym spotkaniu.

Ełkaesianki mają w tym sezonie problemy z koncentracją. Przez to zdarzają im się takie potknięcia jak porażka z Volleyem Wrocław, czy strata seta z Jokerem Świecie. - Swietelsky Bekescsaba to jest poziom zespołów z dołu tabeli Tauron Ligi. Ale u nas jest taki problem, że w trudnych sytuacjach, dziewczyny się "zamykają" i nie są odważne. Brakuje im pewności w tym, co robią. To kwestia mentalnego nastawienia i rozegrania jednego takiego meczu, w którym zyskałyby zaufanie same do siebie - powiedział Michał Masek, trener ŁKS-u Commercecon. Chociaż derby Łodzi mogły, a nawet powinny potoczyć się inaczej, bo Wiewióry były murowanymi faworytkami pojedynku z Budowalnymi, to odwrócenie losów meczu, po tym jak dzielący z nimi halę rywal prowadził 2:1 może być dla nich tak potrzebnym mentalnym "kopem" do przodu.

- W ważnych momentach nie gramy jako zespół. Mamy na boisku sześć dziewczyn grających same sobie. Bronimy piłkę, a nie możemy wystawić. Mamy blok, a nie dołącza do tego obrona. Mamy dobre przyjęcie, pojedynczy blok i... wybieramy źle. Musimy popracować nad "chemią", by zespół znajdował wyjście z trudnych sytuacji - denerwował się po derbach Masek. Jeżeli razem ze swoimi siatkarkami wyciągnął wnioski, o których mówił to ŁKS wygra z Węgierkami z łatwością. Potencjał jest ogromny. Czas zacząć go wykorzystywać.

ŁKS Commercecon z Swietelskim Bekescsabą zagra w środę o 18:00. Transmisja w Polsacie Sport Extra.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo