Reklama
Reklama

„Zdobyłam cztery bramki, ale dopiero się rozkręcam”

Czas 2 min czytania
„Zdobyłam cztery bramki, ale dopiero się rozkręcam”

W piątek 7 stycznia zawodniczki TME SMS Łódź rozpoczęły zajęcia w okresie przygotowawczym przed rundą rewanżową Ekstraligi Kobiet. Tydzień później podopieczne Marka Chojnackiego rozegrały pierwszy mecz sparingowy. Na stadionie przy ul. Milionowej w Łodzi wicemistrzynie Polski wygrały ze Śląskiem Wrocław aż 10:1! 

Reklama

Po ostatnim gwizdku z dziennikarzami porozmawiał trener Marek Chojnacki. Pomimo wysokiego zwycięstwa szkoleniowiec łódzkiego zespołu nie był w pełni zadowolony z postawy swoich zawodniczek. – Były sytuacje, w których pozwoliliśmy przeciwnikowi na zbyt wiele. Tylko brak skuteczności rywalek sprawił, że sytuacje te nie zostały wykorzystane. Śląsk Wrocław zbyt łatwo dochodził do okazji strzeleckich. Nad tym musimy popracować. Pomimo zdobycia aż dziesięciu bramek, brakowało nam nieco skuteczności oraz wykończenia akcji. Traktuję tę grę jako element okresu przygotowawczego, gdyż w tym tygodniu naprawdę ciężko trenowaliśmy. Jestem zadowolony przede wszystkim z przygotowania fizycznego. Chcieliśmy, żeby wszystkie zawodniczki zagrały po 45 minut, ale nie mieliśmy wszystkich piłkarek do dyspozycji, więc niektóre musiały pobiegać troszeczkę więcej. Przede wszystkim patrzyliśmy na to, jak wyglądamy pod względem fizycznym. W tym aspekcie prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Ten mecz przede wszystkim wybiegaliśmy. Dochodziliśmy również do wielu sytuacji. Po przepracowanym tygodniu podchodzimy optymistycznie do dalszych przygotowań. Jestem zadowolony z postawy młodych zawodniczek, które dołączyły do nas przed tą rundą. Widać, że w zespole będzie na pewno dobra rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie na pierwszy mecz mistrzowski. Drugą rzeczą, z której musimy się dzisiaj cieszyć, to brak kontuzji. Pomimo trudnych warunków obyło się bez urazów, co w tym momencie jest bardzo ważne – obszernie podsumował pierwsze sparingowe spotkanie Marek Chojnacki. 

W piątkowym spotkaniu między słupkami nie zobaczyliśmy podstawowych bramkarek TME SMS Łódź – Oliwii Szperkowskiej oraz Danuty Paturaj. Szkoleniowiec wicemistrzyń Polski postawił na młodsze zawodniczki, które będą rywalizować o miano bramkarki numer trzy. 

Reklama

– W zespole panuje zdrowa rywalizacja. Zbliżamy się do wyjazdu na zgrupowanie. Mamy tam określoną liczbę miejsc. Wiemy, na co stać Oliwię oraz Danutę. Dzisiaj młode bramkarki dostały swoją szansę, żeby rywalizowały o trzecie miejsce w hierarchii. Wiedzą, że na nie liczymy, więc teraz tylko od nich zależy, czy tę szansę wykorzystają – powiedział Marek Chojnacki. 

Jedną z bohaterek spotkania okazała się Dominika Kopińska. Napastniczka zdobyła cztery bramki. W pomeczowej rozmowie Kopińska zapewnia, że to dopiero początek jej strzeleckiej passy w 2022 roku. – Zdobyłam dzisiaj cztery bramki, ale dopiero się rozkręcam. Cały zespół zagrał dzisiaj bardzo dobrze. Cieszy to, że przed wyjazdem na obóz wygrałyśmy tak wysoko – krótko skomentowała swój strzelecki dorobek.  Dominika Kopińska przekonuje, że TME SMS Łódź zamierza skutecznie powalczyć o dwa trofea. – Pracowałyśmy jak zawsze ciężko. Choć na razie był to wprowadzający okres, więc jeszcze cięższa praca czeka nas od następnego tygodnia. Naszym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski oraz Pucharu Polski. Mam więc nadzieję, że dobrze się przygotujemy i zdobędziemy te trofea – zapowiada Dominika Kopińska.

Reklama
Reklama

Piłka nożna

TME SMS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama