Alex show! PGE Skra Bełchatów pokonała Ślepsk Suwałki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Alex show! PGE Skra Bełchatów pokonała Ślepsk Suwałki - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaAleksandar Atanasijević długo się rozkręcał po powrocie do PGE Skry Bełchatów, ale teraz pokazuje, że jest jednym z najlepszych atakujących na świecie. PGE Skra była faworytem spotkania ze Ślepskiem i nie zawiodła. Nie przyszło jej to szczególnie łatwo, bo rywale momentami grali bardzo dobrze. Ale w takich sytuacjach na kłopoty jest lider, a takim jest Atanasijević. Na początku spotkania Serb atakował rzadko, lecz im dłużej trwał gra, bym był wykorzystywany częściej i nie zawodził.

Aleksandar Atanasijević długo się rozkręcał po powrocie do PGE Skry Bełchatów, ale teraz pokazuje, że jest jednym z najlepszych atakujących na świecie.

PGE Skra była faworytem spotkania ze Ślepskiem i nie zawiodła. Nie przyszło jej to szczególnie łatwo, bo rywale momentami grali bardzo dobrze. Ale w takich sytuacjach na kłopoty jest lider, a takim jest Atanasijević. Na początku spotkania Serb atakował rzadko, lecz im dłużej trwał gra, bym był wykorzystywany częściej i nie zawodził. Spotkanie zakończył z 64-procentową skutecznością w ataku, czterema asami i blokiem. Co najważniejsze, kończył akcje w najtrudniejszych momentach, gdy miał naprzeciw blok.

Wszystkie sety wyglądały podobnie: bełchatowianie dobrze serwowali, osiągali przewagę, by się rozluźnić i pozwolić prawie dogonić. Ślepsk odrabiał straty przede wszystkim dzięki dobrej zagrywce. Goście celowali w Dicka Kooya, którzy mistrzem przyjęcia nie jest. A że koledzy starają się go wyręczyć, pojawiają się kłopoty. Kilka razy było blisko, ale wtedy PGE Skra włączała wyższy bieg i wszystko wracało do normy. Ciekawe, że im dłużej trwała gra, tym skuteczność bełchatowian rosła, Bardzo dobrze grał Karol Kłos, będący w znakomitej dyspozycji. Zbijał pięciokrotnie i zdobył pięć punktów. W bloku za to brylował Mateusz Bieniek, który cztery razy powstrzymał rywali.

Gospodarze tak jak w środę w Pucharze CEV grali pod wodzą Radosława Kolanka, gdyż Slobodan Kovać jest chory. Nie przeszkodziło to w siódmym zwycięstwie w tym sezonie i czwartym z rzędu. W następnej kolejce będzie dużo trudniej, bo PGE Skrę czeka wyjazd do Warty Zawiercie.

PGE Skra Bełchatów - Ślepsk Suwałki 3:0

Sety: 25:22, 25:22, 25:22

PGE Skra: Łomacz 2, Ebadipour 8, Bieniek 10, Atanasijević 21, Kooy 14, Kłos 7, Piechocki (libero) oraz Schulz

Ślepsk: Tuaniga, Buchowski 12, Sapiński 10, Bołądź 15, Łukasik, Takvam 8, Czunkiewicz (libero) oraz Klinkenberg 7, Laskowski, Rudzewicz

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo