Siatkarki Grot Budowlanych Łódź uległy Chemikowi Police w pierwszym meczu play-off Tauron Ligi.
Reklama
Już po raz drugi w marcu doszło do meczu Chemika z Grot Budowlanymi. Poprzednio łodzianki przegrały zdecydowanie, a teraz powalczyły, jednak nie dały rady faworytowi. Niemal do poniedziałku nie było jednak wiadomo, w jakim składzie zagra łódzka drużyna, a powodem był koronawirus. Okazało się, że wszystkie testy były negatywne i trener Błażej Krzyształowicz mógł skorzystać ze wszystkich siatkarek. Sam dołączył do zespołu dopiero w poniedziałek, bo chorował najdłużej.
Grot Budowlani zagrali lepiej niż dwa tygodnie temu, jednak to było za mało na faworyta. Widać było, że sił zabrakło liderce – Veronice Jones-Perry, a także rozgrywającej Julii Nowickiej. Dopóki Amerykanka grała na niezłym poziomie, mecz był równy. W czwartym secie było już jednak gorzej.
Reklama
Żeby pokonać Chemika, wszystkie zawodniczki muszą grać na swoim najwyższym poziomie, tak jak to było choćby w spotkaniu o Superpuchar Tauron Ligi. W Policach gorzej wypadła Monika Fedusio, która nie wsparła w ataku Jones-Perry. Jeszcze gorszą skuteczność miała Zuzanna Górecka. Największa różnica była jednak w bloku – gospodynie zdobyły nim aż 19 punktów, a Grot Budowlani tylko cztery.
Rewanż zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 17.30 w Łodzi. Do półfinału awansuje zwycięzca dwóch spotkań, a gospodarzem decydującego będzie Chemik.