Reklama
Reklama

Z ŁKS-u w świat. Jak radzą sobie byli piłkarze?

Czas 3 min czytania
Z ŁKS-u w świat. Jak radzą sobie byli piłkarze?

Jak w minionym sezonie radzili sobie byli piłkarze ŁKS-u?

Reklama

Czy al. Unii to trampolina do kariery, a piłkarze którzy ją opuszczają stają się gwiazdami ligi? Różnie z tym bywa, ale warto przyjrzeć się losom byłych ełkaesiaków. Pod uwagę weźmiemy tylko zawodników, którzy dalej grają na poziomie centralnym. W zestawieniu nie będą uwzględnienie wypożyczeni z ŁKS-u, czyli Maciej Dampc i Guima.

Dani Ramirez i Jan Grzesik odeszli z ŁKS-u i podbili ekstraklasę

Dani Ramirez odszedł z ŁKS-u w zimowym oknie transferowym sezonu 2019/2020. W Lechu Poznań zaaklimatyzował się bardzo szybko i stał się niezwykle ważnym zawodnikiem w drużynie Dariusza Żurawia. Hiszpan przestał grać na skrzydle, ustawiany był częściej jako środkowy pomocnik, albo „dziesiątka” za plecami napastnika. W rundzie wiosennej sezonu 2019/2020 boiskowa współpraca Ramireza z Portugalczykiem Pedro Tibą, dała Lechowi wiele punktów i pozwoliła zdobyć wicemistrzostwo kraju. Widać było, że w lepszym zespole zawodnik, który nie musiał już dźwigać na plecach słabszych od siebie kolegów, odzyskał radość z piłki i znowu pokazał pełnię umiejętności, za które kibice ŁKS-u go pokochali. W minionym sezonie Lech grał słabo. Hiszpan w rundzie jesiennej nadal był wyróżniającym się zawodnikiem, ale tylko w tych meczach, w których drużyna z Poznania grała ofensywnie i strzelała po kilka bramek. Kiedy przychodził kryzys, Ramirez znikał. W końcówce sezonu znowu zaczął grać na wysokim poziomie. Mimo lekkiego kryzysu Dani Ramirez jest gwiazdą ekstraklasy i zawodnikiem, którego w swojej kadrze chciałby mieć prawie każdy trener w Polsce.

Reklama

Dla kibiców ŁKS-u, największym zaskoczeniem musi być forma Jana Grzesika. Prawy obrońca grywał w Łodzi świetne mecze, jak ten z rundy wiosennej, kiedy po serii porażek Rycerze Wiosny wygrali z Koroną Kielce 4:1, ale grywał też koszmarne, na przykład z Wisłą Kraków, podczas którego wyrzutem z autu asystował napastnikowi Białej Gwiazdy. Po fatalnym sezonie, zakończonym spadkiem ŁKS-u, Grzesik został w ekstraklasie. Zakontraktowała go Warta Poznań. Beniaminek stał się rewelacją najwyższej klasy rozgrywkowej i do ostatnich kolejek walczył o udział w europejskich pucharach. Prawy obrońca zagrał jedno słabe spotkanie w sezonie, domowy mecz z Legią Warszawa, który Warta przegrała 0:3. Na tak wysoką formę Grzesika wpływ miał trener Piotr Tworek, który dał mu pełną swobodę na prawej stronie boiska. Na przykład w statystykach za mecz z Cracovią, wygrany przez Wartę 1:0, Grzesik zajmuje trzecie miejsce w drużynie jeżeli chodzi o podania (63), pierwsze w dośrodkowaniach (5), aż pięć razy wchodził w pojedynek główkowy z czego cztery wygrał. Nie ma przypadku w tych liczbach. Były obrońca ŁKS-u jest na swojej pozycji jednym z najlepszych zawodników w lidze.

Piotr Pyrdoł i Adam Ratajczyk ciągle czekają na swoją szansę.

Piotr Pyrdoł odszedł z ŁKS-u do Legii Warszawa w zimowym oknie transferowym 2019/2020. Skrzydłowy w drużynie ze stolicy uzbierał 72 minuty. Być może jego kariera potoczyłaby się inaczej gdyby Legia w tym samym oknie transferowym nie ściągnęła Bartosza Slisza, który zabetonował pozycję młodzieżowca. Po pół roku stołeczny klub oddał Pyrdoła do Wisły Płock. Wszystko zaczęło się układać, wychowanek ŁKS-u grał naprawdę dobrze, ale jego rozwój przerwała potworna kontuzja. W meczu z Zagłębiem Lubin, Djordje Crnomarković złamał młodemu piłkarzowi nogę. Pyrdoł po pół roku rehabilitacji dopiero zaczyna wracać do formy. Potencjał ma ogromny, jeżeli nie będą mu przeszkadzały kontuzje może być naprawdę dobrym zawodnikiem.

Adam Ratajczyk, za którym część kibiców ŁKS-u tęskni, przepadł w Zagłębiu Lubin. Gra niewiele, częściej występuje w rezerwach. Na początku 2021 roku zmagał się z kontuzją, którą już wyleczył, ale jak na reprezentanta Polski rozegranych w sezonie 279 minut to bardzo mało. Być może trener Dariusz Żuraw znajdzie na niego pomysł.

Reklama

Jest jeszcze ciekawy przypadek Jakuba Wróbla. Napastnik, który nigdy nie strzelił gola w ekstraklasie po nieudanym półroczu w ŁKS-ie przeszedł do Stali Mielec. Nie grał tam wiele, a zimą bez żalu oddano go na wypożyczenie do Resovii. W zespole doskonale znanego łódzkim kibicom Radosława Mroczkowskiego, Wróbel stał się gwiazdą pierwszej ligi. Trzy bramki ( w tym jedna na wagę zwycięstwa z ŁKS-em) i jedna asysta nie oddają tego jak ważnym zawodnikiem Resovii jest były ełkaesiak. Zespół z Podkarpacia zdecydował się wykupić go ze Stali Mielec.

Na przykładzie Ramireza i Grzesika widać, że ŁKS może być klubem, który pozwoli zaistnieć mniej znanym zawodnikom. Gorzej z piłkarzami szkolonymi przez akademię łódzkiej drużyny. Pyrdoł w Wiśle Płock radzi sobie całkiem dobrze, ale w Legii uznali, że jest za słaby. Ratajczyk stracił cały sezon na grę w Zagłębiu Lubin. Należy liczyć, że z rocznika, który wywalczył teraz CLJ U-15 więcej piłkarzy zrobi kariery. Młodzi piłkarze z rocznika 2007 są pierwszą grupą, która jest szkolona według nowych standardów.

Fot: ŁKS Łódź

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama