Reklama
Reklama
Reklama

Ligowe drużyny promują Łódź w kraju i w Europie. Czy władze miasta to widzą? [KOMENTARZ]

Czas 3 min czytania
Ligowe drużyny promują Łódź w kraju i w Europie. Czy władze miasta to widzą? [KOMENTARZ]

Urząd Miasta Łodzi, Piotrkowska 104 (fot. UMŁ)

Czy władze Łodzi powinny wykorzystać sport do promocji miasta? Oczywiście, że tak. Kwestia tylko, w jaki sposób. Bo czy mając na swoim terenie tak rozpoznawalne i utytułowane marki jak Widzew, ŁKS czy Orzeł, warto wydawać miliony złotych na organizację jednorazowych imprez, zamiast wesprzeć finansowo lokalne kluby, przyczyniające się do rosnącej popularności Łodzi w Polsce i za granicą?

Wsparcie na poziomie „kropli w morzu”

Łódzki samorząd od lat wspiera profesjonalny sport w Łodzi poprzez dotacje dla klubów. Kwoty, na które mogą liczyć w Widzewie, ŁKS-ie, Orle czy Budowlanych nie powalają jednak na kolana. Co więcej, w ostatnich latach dofinansowanie z magistratu regularnie malało.

Reklama

Najbardziej aktualne dane pochodzą z początku 2022 roku i dotyczą dotacji dla siedmiu klubów na pierwsze półrocze tego roku. Najwięcej pieniędzy przypadło piłkarskiemu ŁKS-owi, drugi jest Widzew, a trzecie miejsce zajmuje ŁKS Commercecon. Nie są to duże kwoty, a trzeba wziąć pod uwagę, że lwia część przyznanej dotacji to tzw. dotacja celowa na wynajem obiektów, która w całości musi wrócić do Miejskiej Areny Kultury i Sportu.

I tak w pierwszym półroczu 2022 roku ŁKS mógł liczyć na wsparcie rzędu miliona złotych (w tym 636.893,24 zł dotacji na wynajem obiektów), Widzew na 834.150,00 zł (w tym 444.150,00 zł dotacji na wynajem obiektów), Orzeł Łódź na 570.000,00 zł (w tym 245.000,00 zł dotacji na wynajem obiektów), ŁKS Commercecon na 858.957,00 zł (w tym 363.957,00 zł dotacji na wynajem obiektów), Grot Budowlani Łódź na 797.690,00 zł (w tym 327.690,00 zł dotacji na wynajem obiektów), Budowlani Rugby na 247.175,00 zł (w tym 77.175,00 zł dotacji na wynajem obiektów), a UKS SMS na 190.000,00 zł.

Reklama

W przypadku UKS-u SMS-u i rugbistów można jeszcze mówić o jakimś realnym, choć i tak niewielkim wsparciu. Natomiast Widzew i ŁKS obracają zdecydowanie większymi budżetami, a wsparcie miasta w ich przypadku, w porównaniu do wielu innych drużyn na poziomie I ligi i ekstraklasy, jest znikome.

CZYTAJ TAKŻE >>> TME SMS nie boi się Ligi Mistrzyń. Trener wraca na stadion ŁKS-u?

Liczby nie kłamią. Ligowy sport to promocja

Władze Łodzi wzbraniają się przed tym, by wesprzeć łódzkie kluby środkami przeznaczonymi na promocję miasta. Pieniądze z tego tytułu wydawane są na miejskie gazetki, promocję w mediach społecznościowych i różnego rodzaju imprezy, które odbywają się raz do roku i ściągają do Łodzi kilka tysięcy osób na jeden, góra dwa weekendy. Trochę w tym wszystkim zapomina się o ligowych zespołach sportowych, które przyciągają na trybuny setki, a nawet tysiące osób identyfikujących się z łódzkimi klubami nie tylko od święta.

Reklama

W dodatku ligowy sport to niewątpliwie doskonała promocja miasta poza jego granicami. Świadczą o tym liczby. Dla przykładu, jak wynika z danych Press Service, tylko w kwietniu br. Widzew Łódź pojawił się w przestrzeni medialnej 1128 razy. Z kolei według danych Pentagon Research tzw. potencjał mediowy tego klubu w okresie od lipca 2021 do kwietnia 2022 wyniósł 65 608 693 złotych.

Ogromnym potencjałem marketingowym może się pochwalić także łódzki Orzeł. Ekwiwalent reklamowy AVE za 2021 rok wyniósł ponad 39 milionów złotych, a wartość ekspozycji marek sponsorów i partnerów KŻ Orzeł Łódź w trakcie kilku miesięcy sezonu 2021 wyniosła aż 11 216 491 zł.

A przecież nie wolno zapominać także o innych klubach, jak rozpoznawalny w całej Europie piłkarski ŁKS czy też reprezentujące Łódź i Polskę na międzynarodowej arenie ŁKS Commercecon, Grot Budowlani Łódź i TME SMS Łódź.

Reklama

To oczywiście dane ważne dla sponsorów, ale planując wydatki na promocję, warto by przy Piotrkowskiej także te liczby znali. Przecież Miasto też jest w mniejszym lub większym stopniu sponsorem klubu – nieco z przymrużeniem oka można by dodać, że tytularnym, bo pojawia się w nazwie wszystkich drużyn.

CZYTAJ TAKŻE >>> Właśnie po to Łódź ma dwa piłkarskie stadiony [KOMENTARZ]

Wielkie imprezy i sport ligowy – połączenie idealne?

Nie chodzi w tym wszystkim o to, by kosztem imprez typu łódzki maraton czy mecz Gortat Team vs Wojsko Polskie finansować poczynania bądź co bądź prywatnych przedsiębiorstw w postaci profesjonalnych klubów. Wielkie imprezy przyciągające do Łodzi publiczność z całej Polski też są potrzebne.

Reklama

Sęk w tym, by nie zapominać o tych, którzy są najbliżej i który przez 12 miesięcy w roku pracują na to, by o sportowej Łodzi mówiło się jak najlepiej. Sport ligowy w wielu miastach w Polsce może liczyć na zdecydowanie większe wsparcie samorządu niż w Łodzi (więcej o tym zagadnieniu będzie można przeczytać w artykule, nad którym prace trwają). A przecież to właśnie łódzkie kluby wiodą prym w Polsce w siatkówce i piłce nożnej kobiet, a Widzew, ŁKS i Orzeł przyciągają na trybuny i przed telewizory dziesiątki tysięcy kibiców.

Promocja i sport to słowa, które są nierozłączne. Czas najwyższy, by wreszcie w łódzkim magistracie sobie o tym przypomniano i dołożono starań, by pomijany do tej pory w budżecie promocyjnym miasta ligowy sport otrzymał wsparcie, na które zasługuje.

CZYTAJ TAKŻE >>> ŁKS potrzebuje nowych zawodników do nowego rozdania

Reklama

Publicystyka

Grot Budowlani ŁódźŁKS Commercecon ŁódźŁKS ŁódźOrzeł ŁódźWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama