Reklama
Reklama

ŁKS Commercecon wrócił z Węgier i już musi grać

Czas 2 min czytania
ŁKS Commercecon wrócił z Węgier i już musi grać

Kamila Witkowska i Krystyna Strasz podczas siatkarskich derbów Łodzi, fot. Marian Zubrzycki

Przygoda ŁKS-u Commercecon w europejskich pucharach nadal trwa, ale czas na powrót do ligowej rzeczywistości. W niedzielę rywalem łodzianek będzie Legionovia.

Reklama

Siatkarki ŁKS Commercecon w środę wygrały z Bekescsabą na Węgrzech, a już w niedzielę zmierzą się na wyjeździe z Legionovią. Czasu na regenerację było mało, ale łodzianki dysponują w składzie taką jakością, że z siatkarkami z Legionovii powinny poradzić sobie bez większych problemów. To teoria, a jak będzie w praktyce?

Legionovia jako pierwsza w lidze wygrała z Developresem Rzeszów. Wcześniej bliskie tej sztuki były siatkarki Grota Budowlanych, ale przegrały tie-breaka. Dla zespołu ŁKS-u, który miewa problemy z koncentracją to powinno być ostrzeżenie. Grające w efektownych,, złotych koszulkach legionowianki są w stanie zagrozić każdemu. – Kluczem do zwycięstwa w Rzeszowie była nasza zespołowa gra. Nie koncentrujemy się na tym, żeby indywidualnie wypaść jak najlepiej, tylko chcemy zrobić wszystko, żeby gra całej naszej drużyny jak najlepiej funkcjonowała. – powiedziała dla portalu siatka.org, po zwycięstwie na Developresem, Yaprak Erkek, przyjmująca Legionovii.

Reklama

Ełkaesianki mają problemy z koncentracją, przez co za łatwo tracą punkty, a czasem i całe sety. – Cały czas o tym rozmawiamy i każdy ma świadomość tego problemu. Zdarzają nam się przestoje i to zwłaszcza w końcówkach setów. To trudna sytuacja do wypracowania na treningu, ponieważ to trochę inny klimat, inne bodźce, nie ma stresu. Często wprowadzamy fragmenty gry, grając końcówki setów na punkty, by odwzorować sytuację meczową. Jest to jednak trudne i chyba trzeba to wypracować w głowie. Im więcej takich sytuacji, przez które przebrniemy pozytywnie, tym powinniśmy być silniejsze i może będziemy to mocniej kontrolować. Nie mam na tę chwilę jednak na to antidotum. – Uważa Joanna Pacak, środkowa łódzkiej drużyny. Na szczęście ŁKS ma też Robertę Ratzke, która jest w stanie samodzielnie odwrócić losy meczu. Brazylijska przyjmująca nie dość, że sama błyszczy to potrafi zrobić gwiazdy ze swoich dużo słabszych koleżanek. Szczególnie dobrze wygląda jej współpraca z Weroniką Sobiczewską. Młoda atakująca spędza dopiero pierwszy sezon w TauronLidze i nikt nie miałby do niej pretensji, gdyby grała przeciętnie, tymczasem, przy świetnej technicznie Ratzke, Sobiczewska wyrasta na filar ŁKS-u odpowiedzielany za zdobywanie punktów.

ŁKS Commercecon z Legionoivą zagra w niedzielę o 20:30. Transmisja w Polsacie Sport.

Reklama
Reklama

Siatkówka

ŁKS Commercecon Łódź

Dodaj komentarz

Reklama