Reklama
Reklama
Reklama

Nie tylko Widzew. Bardzo gościnna ekstraklasa

Czas 2 min czytania
Nie tylko Widzew. Bardzo gościnna ekstraklasa

LODZ. 12.08.2022 PILKA NOZNA. PKO EKSTRAKLASA WIDZEW LODZ - LEGIA WARSZAWA N/Z PATRYK LIPSKI, GOL, BRAMKA FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Gospodarze meczów PKO Ekstraklasy od początku sezonu 2022/2023 nie mają lekko. 18 razy schodzili już z boiska pokonani. Uczucie to dobrze znają piłkarze i kibice Widzewa Łódź, ale to przypadłość, z którą zmaga się większość ligi.

Przyjezdni górą. Nie tylko na Widzewie

Z 18 ligowców tylko 7 nie zaznało dotąd goryczy porażki na własnym obiekcie. Ale żadnego punktu u siebie nie straciły tylko lider Wisła Płock i czwarta w stawce Legia Warszawa. Mając na uwadze, że większość drużyn grała u siebie dopiero 2-3 razy wynik ten uznać można za mocno zaskakujący. Po razie w domu wystąpiły dotychczas tylko Lechia Gdańsk i Piast Gliwice, ale – co ciekawe – mecze te zgodnie przegrały.

Reklama

Z 42 spotkań obecnego sezonu gospodarze przegrali aż 18, czyli 43 procent! 16 kolejnych meczów zakończyło się zwycięstwami miejscowej drużyny (38 proc.), a 8 remisem (19 proc.). Wygląda więc na to, że gra na własnym stadionie wcale nie musi być dziś atutem. Wie coś o tym Widzew Łódź, który jedyne dotychczasowe zwycięstwo ekstraklasowe odniósł w Białymstoku, a punkt wywalczył jeszcze tylko we Wrocławiu.

Klątwa gospodarza, czyli… Widzew faworytem?

Widzew Łódź na stadionie przy Al. Piłsudskiego 138 mierzył się Lechią i Legią. Oba te spotkania, choć minimalnie, to jednak przegrał, więc na swoim obiekcie nie zdobył jeszcze w nowym sezonie ani jednego oczka. W podobnej sytuacji znajduje się aż 5 innych zespołów PKO Ekstraklasy: rekordzista Lech Poznań (3 porażki u siebie), wspominane Lechia i Piast (1 mecz), a także Miedź Legnica i… Warta Poznań (2 mecze bez punktu).

Reklama

CZYTAJ TEŻ: Widzew zdecydowanie najlepszy! Drugi wynik sezonu

To akurat jedna z niewielu dobrych wiadomości wynikających z tego zestawienia, ponieważ w najbliższej serii spotkań Widzew mierzyć będzie się właśnie z Wartą, która jako gospodarz występuje w Grodzisku Wielkopolskim. Punktowy bilans domowy poznaniaków jest taki sam jak łodzian, ale bramkowo gospodarze najbliższego meczu wyglądają zdecydowanie gorzej od ich sobotniego rywala (1:6 przy 3:5 Widzewa).

Widzew jedzie po punkty. Potrzebni następcy Robaka i Sernasa

Zespół Janusza Niedźwiedzia powinien więc powalczyć w najbliższej kolejce o pełną pulę, ale żeby sezon zakończył się happy-endem punkty zdobywać trzeba będzie również u siebie. A o to w najbliższym czasie znów będzie wyjątkowo trudno, bo kolejnym rywalem Widzewa w Łodzi będzie lider z Płocka. Ale to dopiero 27 sierpnia. Najpierw jednak trzeba powiększyć dotychczasowy dorobek na stadionie, który pamięta europejskie boje m.in. z Manchesterem City czy Herthą Berlin miejscowej Dyskobolii.

Reklama

Widzew wciąż walczy o Filipa Starzyńskiego. Prezes mówi też o innych transferach (WIĘCEJ)

Z nią Widzew na wyjeździe ostatni raz wygrał w lidze w 2002 roku, czyli 20 lat temu, po bramce Damiana Seweryna, a w składzie byli jeszcze między innymi Marcin Zając i Jacek Paszulewicz. Wartę czerwono-biało-czerwoni w Poznaniu w lidze ostatni raz pokonali z kolei 8 lat później, po golach Marcina Robaka i Darvydasa Sernasa. Czy duet Bartłomiej Pawłowski – Jordi Sanchez może godnie ich zastąpić?

***

Reklama

Warta Poznań – Widzew Łódź / sobota 20 sierpnia 2022 r., godz. 20:00

Piłka nożna

PKO EkstraklasaWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama