Reklama
Reklama
Reklama

Otwarcie stadionu ŁKS-u. Pogorzała: „To nowy początek”

Czas 2 min czytania
Otwarcie stadionu ŁKS-u. Pogorzała: „To nowy początek”

Marcin Pogorzała pojawił się w sali konferencyjnej w okolicznościowej koszulce przygotowanej przez ŁKS na otwarcie stadionu, fot. ŁKS Łódź

Reklama

– Skupiamy się na meczu, ale nie da się uciec myślami od tego, jak będzie wyglądał stadion, okolice stadionu. Czeka nas święto, które, mam nadzieję, wszyscy zapamiętają na długo. Poprowadzenie ŁKS-u w takim meczu to zaszczyt. To nie jest coś, co mnie paraliżuje. Przy takiej publiczności, przy takich kibicach zawsze przyjemnie jest prowadzić zespół, a teraz tej przyjemności będzie pewnie cztery razy więcej – mówił z uśmiechem Pogorzała.

Reklama

„Nowy początek”

Trener ŁKS-u wierzy, że otwarcie stadionu zmieni sytuację prowadzonej przez niego drużyny. – Przez cały tydzień rozmawiamy z zespołem o tym, że atut gry na własnym stadionie to jest coś, co musimy umieć wykorzystać. Do tej pory wyniki w meczach rozgrywanych u siebie nie były takie, jakich byśmy oczekiwali: zarówno kibice, jak i zawodnicy. Chcielibyśmy, żeby jutrzejszy wieczór był dla nas nowym początkiem, żeby od teraz nasz dom był miejscem, w którym będzie się dobrze, pewnie czuli, a przeciwnicy – wprost przeciwnie – podkreślił.

„Zrobimy wszystko, żeby wygrać”

Pogorzała mówił otwarcie, że jego zespół nie może pozwolić sobie na stratę punktów. – To jest już zupełnie inna sytuacja niż na początku sezonu, kiedy można było spokojniej podchodzić do straconych punktów, licząc na ich odrobienie w kolejnych meczach. Teraz każda taka sytuacja boli mocniej. Nie będę udawał, że sytuacja w tabeli nie ma na nas wpływu, ale mimo wszystko staramy się skupiać na najbliższym meczu, zwłaszcza, że jest on dla nas bardzo ważny z wielu powodów: to mecz z naszym bezpośrednim rywalem do awansu, z zespołem, który jest tuż koło nas w tabeli i to mecz otwarcia naszego stadionu. Zrobimy więc wszystko, żeby wygrać, a tym, co nadejdzie w następnych meczach będziemy zastanawiać się w kolejnych dniach – zaznaczył.

Reklama

Wymagający rywal ŁKS-u

Czego ełkaesiacy mogą spodziewać się po piątkowym rywalu? – Słowo, które najlepiej opisuje Chrobrego to moim zdaniem „solidność”.  To zespół którego trzon jest stały, a skład nie zmienił się znacząco na przestrzeni ostatnich miesięcy, a nawet od poprzedniego sezonu. Bronią się i rozgrywają swoje akcje w klasycznym ustawieniu 4-4-2. Mają w swoich szeregach indywidualności, które potrafią decydować o losach meczu i na te indywidualności musimy zwrócić szczególną uwagę – charakteryzował drużynę z Głogowa Pogorzała.

Piłka nożna

ŁKS ŁódźMarcin Pogorzałastadion imienia Władysława Króla

1 Komentarz

  • Panie Trenerze. Wygrać można zawsze pod warunkiem, że grają wszyscy ,t.zn. ci którzy grają zawsze i za siebie i za tych, którzy udają grę, a także ci symulanci, bo wtedy gra i chce wygrywać cały ZESPÓŁ, a nie tylko ochotnicy. Jeżeli będzie Pan miał zespół, to nie ma przeciwnika w tej doskonałej 1 Lidze, którego by taki zespół nie pokonał.

Dodaj komentarz

Reklama