Reklama
Reklama

Panowie, nudzicie – oceny piłkarzy ŁKS-u

Czas 2 min czytania
Panowie, nudzicie – oceny piłkarzy ŁKS-u

fot. Marian Zubrzycki

Po wspaniałym meczu z GKS-em Tychy, ŁKS rozegrał jedno z nudniejszych spotkań w tym sezonie i zremisował 0:0. Kto był najlepszy?

Reklama

Marek Kozioł – 4

Uratował ŁKS przed stratą bramki, ale nie był tak pewny siebie jak nas do tego przyzwyczaił. Trzeci z rzędu mecz nie wpuścił piłki do siatki, a to najważniejsze.

Adrian Klimczak – 3+

Mógł zdobyć pierwszego w tym sezonie gola, ale minimalnie chybił. Zaliczył kilka strat w obronie, kilka razy nie upilnował zawodników Skry, ale bardzo dobrze prezentował się w ofensywie.

Reklama

Jan Sobociński – 3+

Co popsuł, to naprawił. Widać w jego grze dużą pewność siebie. Od dłuższego czasu nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

Oskar Koprowski – 4

Zagrał poprawnie. Dobrze wyprowadzał piłkę z obrony w stylu Macieja Dąbrowskiego.

Reklama

Mateusz Bąkowicz – 3+

Podobnie jak Klimczak zagrał przeciętnie w defensywie i bardzo dobrze w ofensywie. Szkoda, że żaden z napastników, a było ich czterech, nie potrafił zamienić na bramkę choć jednego z jego dośrodkowań.

Reklama

Maksymilian Rozwnadowicz – 2

Mistrz podań do tyłu.

Antonio Dominguez – 3+

Wraca do dobrej dyspozycji. Jako jedyny decydował się na oddawanie większej ilości strzałów z dystansu, ale za każdym razem górą był bramkarz,

Ricardinho – 2

Statystuje na boisku. Mógł mieć asystę drugiego stopnia, ale Maciej Wolski był na spalonym.

Reklama

Javi Moreno – 3+

Kolejny „pusty przelot”, ale nie można mu odmówić, że miał momenty kiedy jego gra wyglądała obiecująco. Oddał groźny strzał z dystansu, kilka razy zdecydował się na ciekawe podanie, a potem niestety wrócił do kiwania się sam ze sobą.

Maciej Wolski – 3+

Jak zwykle aktywny i nieustępliwy. Świetnie podał do Macieja Radaszkiewicza, ale wcześniej był na spalonym. Gdyby nie to dałby ełkaesiakom trzy punkty.

Maciej Radaszkiewicz – 4

Zdobył bramkę, ale wcześniej był spalony. I tak dokonał dużego wyczynu, bo nikomu innemu nie udało się umieścić piłki w siatce. O jego zaangażowaniu niech świadczy koszulka, która w trakcie meczu zmieniła kolor na brązowy.

Reklama

Samuel Corral – 2

Nie ma sił biegać. Próbował oddać dwa strzały na bramkę, lecz przestraszył wiewiórki w parku na Zdrowiu.

Piotr Gryszkiewicz – 2

Mógł być bohaterem ŁKS-u, ale z minimalnej odległości trafił w bramkarza.

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama