Podczas krótkiej konferencji trener Rakowa odpowiedział na kilka pytań, a część z nich dotyczyła Widzewa. Papszun nie był jednak pytany o poziom sportowy, jaki jego zdaniem prezentuje łódzki zespół, ale raczej o spodziewaną atmosferę na trybunach oraz dodatkowy zastrzyk motywacji przed niedzielnym spotkaniem.
– Widzew to ewenement. Super, że taki klub generuje takie zainteresowanie. Widzew to duża historia i tradycja. Kibice go nie opuścili i dzisiaj zbierają tego efekty. Kibice dodają piłkarzom energii i to będzie ich „dodatkowy zawodnik”, ale my już w takich warunkach graliśmy niejednokrotnie. Drużyna jest doświadczona i myślę, że ta atmosfera nie wpłynie na nas deprymująco, a wręcz przeciwnie. Po to chcemy budować swoją markę, by zainteresowanie nami na wyjazdach było duże – skomentował trener Rakowa Częstochowa.
I dodał: – To są mecze inne od tych przy mniejszej publice. Każdy z piłkarzy chce brać udział w takich spotkaniach i na pewno motywacja wewnętrzna jest na jeszcze wyższym poziomie.
CZYTAJ TAKŻE >>> Janusz Niedźwiedź bez wyróżnienia. Lepszy okazał się trener Lecha