Reklama
Reklama

Paradoks frekwencji na ŁKS-ie

Czas < 1 min czytania
Paradoks frekwencji na ŁKS-ie

fot. Marian Zubrzycki

Jedna z najgorszych frekwencji ŁKS-u w tym sezonie, okazała się najlepszą w 15. kolejce Fortuna 1 Liga.

Reklama

Mecz ŁKS-u z Górnikiem Polkowice oglądało 3483 widzów. Delegacji gości na tym spotkaniu nie było, więc można założyć, że na stadionie zasiedli tylko fani Rycerzy Wiosny. Chociaż w realiach pierwszej ligi to bardzo dobry wynik, to takiemu klubowi jak ŁKS nie przystoi. Tylko trzy mecze w tym sezonie przyciągnęły na stadion przy al. Unii mniej widzów. Spotkanie z Cracovią oglądało 3092 kibiców, mecz z Sandecją 2592 (ze względu na to, że nowosądeczanie byli gospodarzem dostępne było mniej biletów), a na pucharowym pojedynku z Zagłębiem Lubin pojawiło się 1632 fanów. Jedna z najgorszych frekwencji w tym sezonie, a najgorsza w meczu ligowym, w którym łodzianie byli gospodarzem dała ŁKS-owi pierwsze miejsce.

Frekwencja w 15. kolejce Fortuna 1 Ligi

Stomil Olsztyn – Skra Częstochowa – 890 widzów,

Reklama

Korona Kielce – Odra Opole – 3276 widzów,

GKS Jastrzębie – GKS Katowice – 1878 widzów,

Reklama

Apklan Resovia Rzeszów – Widzew Łódź – 3000 widzów,

Reklama

ŁKS Łódź – Górnik Polkowice – 3483 widzów,

Miedź Legnica – Arka Gdynia – 2132 widzów,

Sandecja Nowy Sącz – Zagłębie Sosnowiec – 501 widzów,

Reklama

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Chrobry Głogów – 2983 widzów,

Puszcza Niepołomice – GKS Tychy – 482 widzów. 

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama