Porażka Widzewa na zgrupowaniu w Turcji

Miłosz Mleczko nie popisał się w meczu z Inhułeciem Petrowe Fot. Marian Zubrzycki

Reklama
Czas 2 min czytania

Po remisie z Rosjanami przyszedł czas na porażkę Widzewa z drużyną z Ukrainy.

To drugi sparing Widzewa podczas zgrupowania w Turcji. Przeciwko rosyjskiej drużynie FK Akron Togliatti (1;1) zagrać nie mogli leczący kontuzję Jakub Wrąbel i Marcin Robak (infekcja) oraz rehabilitujący się Michał Grudniewski. Z ukraińską drużyną znów ich nie było, a dołączył Krystian Nowak, która nabawił się urazu. Ale jest też dobra wiadomość, bo w końcówce meczu na boisko wszedł Przemysław Kita.

Środowy rywal wydawał się lepszy od Rosjan. Nie pozwalał Widzewowi na zbyt wiele. Łodzianie grali bez wyrazu, nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce i stworzyć dogodnych okazji. W ofensywie starali się Michael Ameyaw i Paweł Tomczyk, ale byli bezsilni wobec pewnie i twardo grających Ukraińców.

Reklama

Przed przerwą świetną szansę po faulu na Ameyawie miał Mateusz Możdżeń, który wykonywał rzut wolny z kilkunastu metrów na wprost bramki. Trafił jednak w mur.

Inhułeć dłużej utrzymywał się przy piłce i doczekał się gola. W 30 minucie bramkę zdobył Michajło Płochotniuk. Ogromny błąd popełnił Miłosz Mleczko, który przepuścił piłkę. Swoje dołożył Brazylijczyk Caique, przy braku Nowaka wystawiona jako stoper.

Po przerwie nie było lepiej, tylko gorzej. Ukraińcy wciąż byli lepsi, a widzewiacy nie byli w stanie nic zrobić. Trener Enkeleid Dobi dokonał kilku zmian, ale nie poprawiła się jakość gry łódzkiej drużyny. Rywale grali „swoje”, a dobili Widzew w końcówce. Pomógł im w tym Mleczko, który fatalnie spisywał się w bramce. Tak było m.in. w 85 minucie, kiedy bramkarz łodzian odbił lecącą w środek bramki piłkę przed siebie i nie miał już żadnych szans przy dobitce.

Reklama

Widzewiakom udało się zdobyć honorowego gola. W 88 minucie bramkarza pokonał strzałem głową Caique.

W piątek ostatni sparing podczas zgrupowania. Rywalem czerwono-biało-czerwonych będzie FK Turan z Kazachstanu.

Widzew – Inhułeć Petrowe 1:3 (0:1)

0:1 Płochotniuk 30

0:2 Mkomola 81

0:3 Semenko 85

1:3 Caique 88

Widzew: Mleczko – Kosakiewicz (74 Kita), Tanżyna, Caique, Stępiński (58. Becht) – Ameyaw (46 Kun), Mucha, Możdżeń (46 Poczobut), Michalski (46 Samiec-Talar) – Tomczyk (68. Prochownik), Czubak (46 Fundambu).

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz