Radwański odchodzi z Widzewa. Ale nie za darmo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Radwański odchodzi z Widzewa. Ale nie za darmo - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaAdam Radwański nie jest już piłkarzem Widzewa. 22-latek przeniósł się z Widzewa Łódź do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Przygoda Radwańskiego z łódzkim klubem rozpoczęła się w wiosną 2017 roku, kiedy piłkarz został wypożyczony z Wisły Płock i dołączył do składu trzecioligowego Widzewa. Zawodnik pozytywnie wkomponował się w zespół, z którym zakończył sezon, notując 16 występów i strzelając dwie bramki. W kolejnej edycji rozgrywek (2017/18) Radwański ponownie był podstawowym zawodnikiem czerwono-biało-czerwonych, dla których rozegrał jesienią 16 meczów i zdobył jednego gola. Obiecująca gra pomocnika zaskutkowała przenosinami do pierwszoligowego Rakowa Częstochowa, gdzie spędził rok.

Adam Radwański nie jest już piłkarzem Widzewa. 22-latek przeniósł się z Widzewa Łódź do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Przygoda Radwańskiego z łódzkim klubem rozpoczęła się w wiosną 2017 roku, kiedy piłkarz został wypożyczony z Wisły Płock i dołączył do składu trzecioligowego Widzewa. Zawodnik pozytywnie wkomponował się w zespół, z którym zakończył sezon, notując 16 występów i strzelając dwie bramki. W kolejnej edycji rozgrywek (2017/18) Radwański ponownie był podstawowym zawodnikiem czerwono-biało-czerwonych, dla których rozegrał jesienią 16 meczów i zdobył jednego gola.

Obiecująca gra pomocnika zaskutkowała przenosinami do pierwszoligowego Rakowa Częstochowa, gdzie spędził rok. W

iosną sezonu 2018/19 włodarze Widzewa zdecydowali się na wykupienie wychowanka Wisły Płock. Zawodnik po powrocie do klubu ponownie pełnił pierwszoplanową rolę, grając łącznie w 44 spotkaniach (42 ligowych i 2 pucharowych). W tym czasie strzelił 7 bramek.

Na tym kończy się dotychczasowy dorobek 22-letniego pomocnika, który w piątek został zawodnikiem Bruk-Bet Termaliki Niecieczy. Chociaż to wcale nie musiało tak wyglądać. Radwański miał za sobą bardzo dobry sezon i na pewno mógłby dalej z powodzeniem reprezentować Widzew.

Przypomnijmy jednak, że Radwański miał zadeklarować chęć opuszczenia klubu z al. Piłsudskiego już po meczu ze Zniczem, po którym został uderzony przez jednego z kiboli, którzy wtargnęli na murawę obiektu. Po krótkich urlopach 22-latek nie pojawił się na pierwszym treningu zespołu. Jego absencja się przedłużała, a atmosfera na linii kibice - Radwański, robiła się coraz gęstsza. Oficjalnie Radwański nie trenował, ponieważ przebywał na zwolnieniu lekarskim, ale w praktyce poszukiwał nowego klubu. I takowy znalazł, jednocześnie bez problemów zaliczając testy medyczne.

Warto podkreślić, że Adam Radwański przeszedł do klubu z Małopolski na zasadzie definitywnego transferu pieniężnego. Widzew zatem coś na 22-latku zarobił.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo